"Doktryna Trumpa". Vance mówi o strategii USA wobec Iranu

Swoimi działaniami wobec wojny w Iranie prezydent USA ustanowił "doktrynę Trumpa" kierującą jego polityką zagraniczną - powiedział wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla prawicowego portalu Breitbart. Ma ona polegać na określaniu jasnych i ograniczonych celów oraz użyciem siły tylko wtedy, gdy dyplomacja zawiedzie.

Ohio State Football White House
UNITED STATES - APRIL 14: President Donald Trump and  Vice President JD Vance arrive for a ceremony with the 2025 College Football Playoff National Champions Ohio State Buckeyes on the South Lawn of the White House on Monday, April 14, 2025. (Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images)
Tom Williams
2024 college football playoff, donald trump, 119th congress, cfp, white house, ohio state, jd vance, champions, college footballSwoimi działaniami wobec wojny w Iranie prezydent USA ustanowił "doktrynę Trumpa" - uważa J.D. Vance
Źródło zdjęć: © getty images | Tom Williams
Katarzyna Kalus

Vance stwierdził, że działanie prezydenta w obliczu kryzysu w Iranie pokazały nowy sposób podejścia do poliyki zagranicznej, który - jak ocenił - będzie stanowił nowy wzór dla przyszłych prezydentów z obydwu partii. Miałby polegać on na użyciu "przytłaczającej" siły, gdy dyplomacja zawiedzie, wyznaczeniu jasnych celów i unikania długotrwałych zaangażowań militarnych.

- Prezydent wyrażał się bardzo jasno: robimy to, aby zakończyć irański program nuklearny. Nie próbujemy zmienić reżimu. Nie próbujemy stworzyć demokracji. Nie próbujemy zamienić Iranu w Wisconsin, niszczymy ich program nuklearny - a gdy to zrobimy, to wychodzimy - mówił Vance. - Myślę, że wyznaczenie tej jasnej misji, wypełnienie tej jasnej misji przytłaczającą siłą, a następnie bycie gotowym powiedzieć "skończyliśmy" - wszystkie te trzy rzeczy są bardzo, bardzo ważne i widzę je jako kluczowy element doktryny Trumpa - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump doprowadzi do pokoju? "Skupia się na sprawach drugorzędnych"

Vance stwierdził, że to podejście stanie się "dominującą siłą w amerykańskiej polityce zagranicznej" na lata.

- Myślę, że ludzie przyjmą to podejście bardzo jasno, definiując nasze interesy, próbując użyć dyplomacji, a następnie przytłaczającą siłą militarną, gdy dyplomacja zawiedzie. Szczerze mówiąc, to właśnie powinniśmy robić przez ostatnie 50 lat, ale tak jak w przypadku wielu kwestii, prezydent Trump jest osobą, która w pewien sposób przywróciła zdrowy rozsądek do innego głównego amerykańskiego zestawu idei, a tym razem jest to polityka zagraniczna - stwierdził wiceprezydent.

Potępił podejście poprzedników Trumpa jako "głupie" i chwalił działania Trumpa jako skuteczne i przywracające wiarę w państwo.

Myślę, że ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że można mieć prezydenta, który robi to, co mówi i faktycznie coś osiąga, zamiast po prostu angażować się w głupie działania, które niczego nie osiągają - orzekł Vance.
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl