Dymisje wiceprezydentek Warszawy. Trzaskowski zdecydował

Na moje ręce wpłynęły rezygnacje od wiceprezydent Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je, ale nie rozstrzygam o żadnej winie- powiedział w piątek na konferencji prasowej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Zapowiedział też kolejne zmiany w zarządach spółek miejskich.

Rafał Trzaskowski przyjął dymisje swoich zastępczyń po aferze w Rafał Trzaskowski przyjął dymisje swoich zastępczyń po aferze w Szpitalu Południowym
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER
Bartłomiej Chudy

To co wydarzyło się w Szpitalu Południowym nigdy nie miało prawa się wydarzyć. Ta sprawa będzie wyjaśniania do samego końca. To nie ma prawa się powtórzyć. Moją sprawą i odpowiedzialnością jest wyciągnięcie wniosków - powiedział w piątek na konferencji prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski dymisjonuje wiceprezydentki po aferze Szpitala Południowego

- Tam, gdzie pojawiają się nowe bulwersujące fakty, jak w prosektorium Szpitala Południowego, decyzje są podejmowane natychmiast - dodał prezydent stolicy.

Renata Kaznowska odpowiadała w ratuszu m.in. za zdrowie i edukację, a Aldona Machnowska-Góra m.in. za kulturę i zabytki, ale zasiadała w radzie nadzorczej Szpitala Południowego. Trzaskowski nie podał, kto je zastąpi. Na stanowisku zastępcy prezydenta stolicy pozostał tylko Tomasz Mencina, który zajmuje się inwestycjami, ruchem drogowym, ale także ładem korporacyjnym czyli radami nadzorczymi miejskich spółek.

Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały

Dymisje wiceprezydentek są skutkiem doniesień kanału Zero i portalu Onet o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w prosektorium Szpitala Południowego. Kierujący nim miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych. W prosektorium miało też dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Szef prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.

Wcześniej o szpitalu było głośno po tym, jak na jaw wyszła sprawa lekarza-radnego Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Ujawniono niepisaną praktykę z tzw. salonikiem na SOR-ze, na którym bez kolejki mieli być przyjmowani politycy Koalicji Obywatelskiej.

Trzaskowski: koniec polityków we władzach spółek miejskich

Prezydent Warszawy zapewnił też, że po aferze członkowie partii politycznych nie będą mogli zasiadać w miejskich spółkach, zarządach i radach nadzorczych. Jak dodał, osoby te mają czas do końca lipca na podjęcie decyzji. - Albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii - podsumował Trzaskowski.

Zapewnił, że "kryzys musi spowodować refleksję, a refleksja musi skłaniać do przyjęcia rozwiązań radykalnych". Przypomniał, że już wcześniej podjął decyzję, by w radach nadzorczych spółek medycznych nie mogli zasiadać członkowie partii politycznych. - Dzisiaj idę o krok dalej. Standard dotyczący odpartyjniania zostanie rozszerzony na pozostałe miejskie spółki, zarządy i rady nadzorcze, aby nie było wątpliwości, że partyjna polityka może wpływać na kontrolę nad spółkami - poinformował Trzaskowski.

Wybrane dla Ciebie