Trwa ładowanie...
Zaloguj
Przejdź na
ESG wprowadzi "nowe standardy zarządzania"
Monika Kaczyńska
|zmod.

ESG wprowadzi "nowe standardy zarządzania"

(Adobe Stock, fizkes)
Artykuł sponsorowany

W ostatnich latach zmienia się strategiczne podejście przedsiębiorstw. Coraz częściej dostrzegają one, że aspekty środowiskowe, społeczne oraz standardy dobrego zarządzania w firmie bezpośrednio wpływają na ich stabilność, rozwój oraz wyniki finansowe. Bycie społecznie odpowiedzialną firmą oznaczało jeszcze niedawno inwestowanie w zasoby ludzkie, ochronę środowiska, relacje z otoczeniem firmy i informowanie o tych działaniach, co miało przyczyniać się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa.

ARTYKUŁ POWSTAŁ W RAMACH CYKLU:
Akademia Biznesu

Tak stosowano ideę CSR – Corporate Social Responsiblity. Niestety, w praktyce często firmy sprowadzały CSR do zwykłego PR i działań filantropijnych, charytatywnych, prospołecznych i prośrodowiskowych, aby "przykryć" główną działalności firmy, która np. negatywnie wpływa na środowisko lub społeczności lokalne lub zdrowie ludzi. Tymczasem koncepcja ESG ma skłonić firmy do faktycznego zadbania o odpowiedzialność społeczną czy środowiskową.

E, S i G – co się pod tym literkami kryje?

Koncepcja megatrendu ESG powstała około 20 lat temu. Zaczęto je traktować jako czynniki stanowiące podstawę decyzji podczas procesu inwestycyjnego czy kredytowego, standardy prowadzenia działalności biznesowej, jej rozwoju oraz jako kryteria wykorzystywane przy ratingach firm.

Aspektami środowiskowymi, branymi pod uwagę, są np. przeciwdziałania zmianom klimatu, wdrażanie gospodarki o obiegu zamkniętym, zmniejszenie zużycia wody czy redukcja emisji gazów cieplarnianych. Z kolei przez względy społeczne, analizowane przed podjęciem decyzji biznesowych, należy rozumieć inwestycje prospołeczne, niwelowanie nierówności związanych z orientacją seksualną czy pochodzeniem, przestrzegania praw człowieka w całym łańcuch dostaw oraz priorytetowe nastawienie na satysfakcję klienta. Natomiast "ład korporacyjny" to po prostu struktura zarządzania w danej organizacji, sposób zarządzania, etyka oraz przejrzystość i otwartość w komunikacji i współpracy z interesariuszami firmy.

Po co ESG małym i średnim firmom?

Podstawowym celem stosowania standardów ESG przez firmy, co mocno chciałabym podkreślić, jest spełnianie wymogów klienta, podnoszenie konkurencyjności firmy, zwiększanie zysków i rozwijanie działalności. Niestety, w Polsce firmy nadal nie mają takiego przekonania - nie patrzą strategicznie jak zmienić pewne procesy, aby być w przyszłości bardziej konkurencyjnym.

Właściwie jedyne działania, jakie wydają się skuteczne większości polskich MŚP, to zadbanie o efektywność energetyczną, aby płacić mniejsze rachunki za energię, gaz i ogrzewanie. W innych działaniach na rzecz środowiska czy społeczeństwa nie widzą one jeszcze konkretnych benefitów dla swojej firmy.

Tymczasem małe i średnie firmy w krajach Europy zachodniej już to dostrzegają. Etyczny biznes jest wymagany przez zachodnie społeczeństwa. W Polsce też widać ogromne zmiany w świadomości i potrzebach konsumenta. Polacy są coraz mądrzejsi i zaczynają zauważać co jest ekościemą, a młodsze pokolenia bardzo dobrze wiedzą czy coś jest naprawdę ekologiczne czy nie.

ESG jako model zarządzania

Moim zdaniem na ESG nie powinno się patrzeć z punktu widzenia ideologiczno-politycznego, ale traktować je jako nowe standardy zarządzania. Ważne jest rozumienie, że odpowiednie zarządzanie aspektami: ochrony środowiska i klimatu, społecznymi i ładem korporacyjnym czy inaczej ładem zarządczym, niesie wiele korzyści dla firm i ma pomnażać zyski.

Działania w zakresie ESG mogą definiować sukces finansowy firm, a w perspektywie średnio i długookresowej przyczynią się do zmiany charakteru usług i produktów oraz sposobów działalności. Inwestorzy oraz klienci coraz częściej zwracają na to uwagę. Chcą wiedzieć, w jaki sposób firmy budują długoterminową wartość, jak zarządzają ryzykiem ESG i czy biorą odpowiedzialność za swój wpływ na otoczenie - i to w całym łańcuchu dostaw. Jak twierdzą eksperci KPMG, w Polsce najczęściej ESG dyskutowane jest bardziej w kategoriach zagrożeń niż biznesowych potrzeb. Polskie firmy nie potrafią jeszcze korzystać finansowo z dojrzałego i strategicznego zarządzania ESG.

Olbrzymi wpływ na rynek będzie miało również uwzględnianie czynników ESG przez banki i fundusze przy inwestowaniu. Ocenione ryzyko ESG klienta i przedmiotu finansowania przekłada się na to, czy dana inwestycja otrzyma wsparcie finansowe, jakiego typu i w jakiej wysokości.

Czy warto działać zgodnie z ESG, aby dostać kredyt?

Tak, instytucje finansowe, nie tylko banki, ale i fundusze inwestycje i ubezpieczyciele, zaczęły przyglądać się standardom ESG u swoich obecnych i przyszłych klientów oraz projektom (inwestycjom), które ubiegają się o wsparcie finansowe. Standardy ESG w praktyce oznaczają inne działania dla firm realnej gospodarki, a inne dla instytucji finansowych. Standardy ESG w firmach stosowane są tak, jak wspomniałam wcześniej, w kontekście rozwoju własnego biznesu.

W instytucjach finansowych, takich jak banki, standardy ESG są uwzględniane w ocenie ryzyka klienta i inwestycji do finansowania oraz w procesie raportowania wpływu tych finansowanych inwestycji na środowisko i społeczeństwo, bo takie wymogi nałożono już na banki europejskie.

Pamiętajmy, że banki też przechodzą w tej chwili przemianę i uczą się standardów ESG tak samo, jak przedsiębiorcy. W większości przypadków banki w Polsce pytają już firmy, ubiegające się o kredyt, o ochronę środowiska i klimatu, kwestie społeczne (prawa człowieka i prawa pracownicze) i dobre zarządzanie w firmie, ale nie ma to jeszcze znaczącego wpływu na ich decyzje o przyznaniu finansowania.

Warto jednak poddać się bankowej ankiecie sprawdzającej jakie standardy ESG są wymagane od firm - to świetna checklista dla działalności firmy, weryfikująca wymagania, na które powinniśmy zwrócić uwagę i rozważyć zmiany.

Z jakich produktów bankowych korzystać, żeby osiągnąć cele ESG?

W niektórych bankach są już dostępne specjalne produkty finansowe dedykowane inwestycjom, które przyczynią się do poprawy stanu środowiska, ochrony klimatu czy wpłyną pozytywnie na społeczeństwo lub lokalne społeczności. Chodzi o Sustainable/ESG linked Loans (SLL), Green Loans (GL) oraz Social Loans (SL) – są tokredyty skoncentrowane na projektach o znaczącym wpływie społecznym lub środowiskowym oraz takie, do których umowy zawierają odpowiednie zapisy, związane z osiągnieciem celów środowiskowych lub społecznych lub jednych i drugich. Jeśli kredytobiorca osiąga te cele w terminach, zgodnie z umową, to otrzymuje korzystniejsze warunki kredytu. Jeśli jednak nie uda mu się ich osiągnąć, to kredyt działa na standardowych warunkach. Moim zdaniem jest to bardzo efektywny mechanizm osiągania standardów ESG.

Trzeba rozmawiać ze swoim doradcą w banku – pytać o ankietę ESG, czego będą wymagać, jakie działania ESG mogą wpłynąć na zmniejszenie marży, czy jakie będą inne korzyści finansowe z realizowania ESG lub inwestowania w zielone technologie. Banki nie mają jeszcze na wszystko gotowych rozwiązań, trzeba negocjować. To Wy jako przedsiębiorcy pytajcie o warunki. Pamiętajcie, że to banki walczą o klientów, a nie odwrotnie.

Autorką artykułu jest Monika Kaczyńska, managerka ds. strategii ryzyka ESG w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Artykuł powstał w ramach współpracy merytorycznej Akademii Biznesu i BGK.

Artykuł sponsorowany

zarządzanie
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
hehe
8 miesięcy temu
niech pisowski BGK przestanie pisać o kredytach a zacznie pisać o lokatach na co najmniej 20%. z kredytami jak z antybiotykami czyli trzeba mówić ludziom że kredyty to ostateczność. o ESG zapomnijcie bo on nie jest narzucany prawem więc jest dobrowolny a przedsiębiorczość polega na generowaniu zysku a nie na propagowaniu jakiś dziwnych ideologii za którymi w najlepszym wypadku jest tyle samo argumentów "za" co "przeciw" (najczęściej argumenty "przeciw" jest zdecydowanie więcej). mam nadzieję że morawiecki dowie się o tym artykule który wyszedł z BGK i prezes BGK trafi na dywanik morawieckiego
hehe
8 miesięcy temu
co z pisowską GPW ? przecież pisowcy mieli uczyć polaków zarabiania na giełdzie. ja bym w ogóle GPW zlikwidował bo ona nic nie produkuje a tylko maklerzy kasę zarabiają za nic
hehe
8 miesięcy temu
przedsiębiorcy to liderzy (wiedzą co chcą osiągnąć i wiedzą jaką drogą chcą iść) a liderzy nie słuchają się pouczeń więc przestańcie pisać artykuły w pouczającym tonie
hehe
8 miesięcy temu
niech ktoś ten dziwny artykuł pokaże morawieckiemu bo coś czuję że gdy morawiecki zapozna się z tym artykułem to wezwie prezesa BGK na dywanik
hehe
8 miesięcy temu
my nie potrzebujemy tylu banków które nic nie produkują (pożyczka to nie jest żaden produkt a w ogóle nazywaniem pożyczki produktem jest wprowadzanie konsumentów w błąd więc bankami powinien się zająć UOKiK), nie potrzebujemy na wszystko kredytów. zatem co potrzebujemy ? zależy to od branży. jeśli chodzi o budownictwo, motoryzację, energetykę (również OZE) to potrzebujemy innowacji zmniejszających koszty produkcji (domów, samochodów, maneli fotowoltaicznych itd). koszt produkcji jest dzisiaj potężnym problemem. w rolnictwie potrzeba np. innowacyjnych maszyn (np. kombajnów do zbierania borówki amerykańskiej). morawiecki niech woła na dywanik prezesa BGK bo dziwne treści z BGK wychodzą