GDDKiA chwali się danymi z tunelu nowej Zakopianki. "Pękła dyszka!"

Minęło 16 miesięcy od uruchomienia tunelu na nowej Zakopiance (droga S7) pod Luboniem Małym. GDDKiA informuje, że w sobotę rano odnotowano tam 10-milionowy przejazd. Jak łatwo się domyślić, infrastruktura największą popularnością cieszy się w okresach turystycznych.

otwarcie tunelu
Grzegorz Momot
ekspres�wka, otwarcie tunelu, polityk, polityka, prezes, S7, WIZYTA, zabytkowe pojazdy, ZakopiankaOtwarcie tunelu na drodze ekspresowej S7, czyli nowej Zakopiance
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
oprac.  LOS

Tunel na trasie ekspresowej S7 otwarto w listopadzie 2022 r. Obiekt kosztował prawie miliard złotych i był budowany przez sześć lat. Po 16 miesiącach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podaje dane, z których jasno wynika, że inwestycja była potrzebna.

GDDKiA podaje, że tunel skrócił czas podróży między węzłami Lubień i Skomielna Biała ok. 20 minut. Kierowcy chętnie korzystają z tej możliwości.

"Pękła dyszka" - napisali drogowcy w poniedziałek. "W sobotę po godzinie 6 rano w tunelu pod Luboniem Małym odnotowaliśmy 10-milionowy przejazd. Każdego dnia tunelem przejeżdża średnio prawie 21 tysięcy pojazdów" - informują.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak stworzył potęgę - Panattoni to największy deweloper przemysłowy w Europie - Biznes Klasa #21

Mandaty w tunelu na nowej Zakopiance (S7)

Z danych GDDKiA wynika, że największą liczbę przejazdów tunelem odnotowano 10 września ubiegłego roku. Z infrastruktury skorzystano wówczas ponad 40,5 tysiąca razy. Warto zauważyć, że była to niedziela.

"Tunel i sama Zakopianka nie są typową drogą tranzytową, na których ruch odbywa się głównie w dni powszednie, a w weekendy jest nieco mniejszy. Na tej trasie jest inaczej – większe natężenie ruchu notujemy w weekendy, a mniejsze w dni powszednie. Widać wyraźnie, że jest to trasa w znacznym stopniu turystyczna, na której ruch kształtują przede wszystkim pora roku, kalendarz świąt i pogoda" - pisze GDDKiA.

Drogowcy przypominają kierowcom, że w tunelu działa odcinkowy pomiar prędkości, za który odpowiada jednak Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

"Wśród tych, którzy przekraczają dozwoloną prędkości (a jest to mniej niż 0,5 proc. kierowców), zdecydowana większość jedzie o maksymalnie 20 km/h więcej, niż dopuszczają przepisy. Niestety, zdarzają się znacznie wyższe przekroczenia, o ponad 80 km/h. W takich sytuacjach kierowcy otrzymywali mandaty w wysokości 2,5 tysiąca zł, a na ich konto dopisywano 15 punktów karnych" - przypomina GDDKiA.

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie