Gigafabryka, a zarobki? "Czasem żadne". Rozmawiamy z Polakami, którzy budują zakład Tesli

"Wyśrubowane normy", system, który pozwala na patologie, brak wypłat i gigantyczna rotacja pracowników - opowiadają nam Polacy, którzy budują "gigafactory", wielką fabrykę Tesli pod Berlinem. Mimo tego Elon Musk na brak chętnych do pracy Polaków narzekać nie może.

GigafactoryBerlińska Gigafactory Tesli pod koniec kwietnia
Źródło zdjęć: © East News | AP/Associated Press/East News
Mateusz Madejski

- Stawka poniżej średniej? Dobre sobie, ja za pracę przy budowie nie dostałem ani centa - tak komentuje dla money.pl doniesienia telewizji ZDF budowlaniec, który pracował przy budowie fabryki Elona Muska.

Przypomnijmy, niemiecka telewizja wyemitowała reportaż o Polakach na budowie. Wynikało z niego, że pracują tam po 14 godzin dziennie i zarabiają na godzinę 8,70 euro, czyli poniżej płacy minimalnej. Po pracy natomiast 350 pracowników gnieździ się w niewielkim hostelu.

- Chciałbym, żeby to była prawda - uśmiecha się gorzko jeden z byłych pracowników. Tłumaczy, że wielu budowlańców rezygnuje przed wypłatą, bo normy pracy są "mocno wyśrubowane".

Rewolucja w nieruchomościach. Powstają osiedla z prefabrykatów

"Ludzie nie wytrzymują nawet miesiąca"

- Często nie zatrudnia się budowlańców na umowy o pracę, a na kontrakty. Nigdy więc człowiek nie wie, ile zarobi. A czasami po prostu ludzie są oszukiwani i wypłat nie dostają - opowiada budowlaniec.

Dopytujemy, czy oszukuje Tesla. - Bezpośrednio to nie. Został stworzony system, w którym Tesla zatrudnia podwykonawców, ci podwykonawcy zatrudniają swoich wykonawców - i tak dalej. Im niżej w tej strukturze się jest, tym większe są szanse, że pieniędzy się nie otrzyma - opowiadają nam byli pracownicy.

Próbujemy zweryfikować informacje. Przy budowie fabryki jest na przykład zatrudniona firma Elektromontaż Poznań. W dziale prasowym słyszymy, że przy pracach w Gigafactory zatrudnionych jest 50 pracowników firmy, ale już podwykonawcy zatrudniają ich 130.

Czy ktoś zamierza się sądzić, walczyć o wynagrodzenia? - Budowlańcy nie zawsze mają ochotę na chodzenie po sądach. Machają ręką i szukają innej pracy - opowiada nam jeden z nich.

Z informacji money.pl wynika, że mimo tych doniesień chętnych do pracy przy budowie nie brakuje. - Chętnych jest bardzo dużo, nie ma tygodnia bez kilku zgłoszeń - słyszymy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Słubicach. To miasto jest oddalone ledwie 50 km od miejsca budowy fabryki.

Biuro prasowe Tesli na Europę i Bliski Wschód nie odpowiedziało nam do tej pory na nasze pytania. Chcieliśmy porozmawiać też z podwykonawcami, w tym z Elektromontażem Poznań. Nasze pytania jednak pozostały bez odpowiedzi.

Na doniesienia o nieprawidłowościach reagują natomiast lokalni politycy. Sebastian Walter niedawno protestował przed bramą budowanego zakładu przeciwko polityce firmy wobec pracowników. I zachęca Polaków, by zgłaszali uwagi do jego partii, lewicowej Linke.

Linke
Protest lewicowych polityków przed bramą fabryki. Nie chcą "elektrycznych samochodów bez stałych kontraktów dla pracowników". © Facebook | Sebastian Walter, Die Linke

Gigafabryka, zarobki "średnie"

Elon Musk zapewniał, że elektryczne auta będą zjeżdżać z taśm fabryki już od lipca 2021 r. Problemów jest jednak sporo - lokalne władze podejrzewają na przykład, że firma mogła wykonywać nielegalne wykopy pod kanalizację - a to mogłoby być niebezpieczne dla środowiska. Jak było? To ma wyjaśnić śledztwo.

Rekrutacja do fabryki jednak trwa. W przeciwieństwie do prac przy budowie, ludzi do produkcji aut zatrudnia bezpośrednio Tesla.

Money.pl rozmawiał z kilkoma osobami, które brały udział w rekrutacji. Z ich relacji wynika, że po złożeniu dokumentów na telefon czeka się długo, nawet 3 miesiące.

Stawki, jak zaznaczają nasi rozmówcy, do wysokich nie należą. Zwykle za miesiac pojawiają się kwoty rzędu 2,4-2,5 tys. euro brutto. Czyli 10,9-11,3 tys. zł.

- To dużo tylko na pierwszy rzut oka. Trzeba odjąć podatek, więc zostanie jakieś 1,7 tys., czasem mniej. Nieruchomości w okolicy, po tym jak ruszyła budowa, niesamowicie podrożały. Wynajęcie większego mieszkania to teraz jakieś 1,4 tys. euro miesięcznie - tłumaczą nam niedoszli pracownicy Tesli.

Nie ukrywa, że jest zawiedziony. - Mówimy przecież o Musku, człowieku, który chce podbić cały świat i pół kosmosu. Widocznie jednak nie chce przy tym przepłacać - ironizuje osoba, która brała udział w rekrutacji.

Większość z tych, którzy się decydują, to więc mieszkańcy polskiego pogranicza, przede wszystkim Słubic czy Gorzowa Wielkopolskiego. Dojeżdżanie z tego drugiego miasta oznacza jednak 4 godziny w samochodzie dziennie.

- Muszę niebawem dać znać, czy przyjmuję ofertę. Chyba jednak nie, bo stawka nie jest najlepsza, przynajmniej w porównaniu do tego, co oferują niemieckie firmy motoryzacyjne. Nikt z doświadczeniem raczej do pracy w Tesli nie pójdzie - opowiada nam jeden z kandydatów.

Z naszych informacji wynika jednak, że do pracy przy składaniu elektrycznych aut jest sporo chętnych. Największe szanse mają ci, którzy poza pewnym doświadczeniem, mówią po niemiecku i angielsku.

Na rozmowach kwalifikacyjnych trzeba wykonać zwykle "proste zadania manualne", czyli na przykład składanie przedmiotów. - O szczegółach jednak wolę nie mówić. Wszystko przez umowę o poufności i gigantyczne kary, które mogą mnie czekać - mówi jeden z kandydatów.

O tym, że jedna z największych fabryk Tesli powstanie w Grünheide pod Berlinem, firma poinformowała pod koniec 2019 roku. Fabryka ma kosztować 8 mld euro i zatrudniać nawet 8 tys. osób. Lokalni mieszkańcy wielokrotnie protestowali przeciw budowie, argumentując, że inwestycja będzie szkodliwa dla lokalnej społeczności oraz dla środowiska.

Wybrane dla Ciebie
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową