Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Gigafabryka, a zarobki? "Czasem żadne". Rozmawiamy z Polakami, którzy budują zakład Tesli

391
Podziel się:

"Wyśrubowane normy", system, który pozwala na patologie, brak wypłat i gigantyczna rotacja pracowników - opowiadają nam Polacy, którzy budują "gigafactory", wielką fabrykę Tesli pod Berlinem. Mimo tego Elon Musk na brak chętnych do pracy Polaków narzekać nie może.

Gigafabryka, a zarobki? "Czasem żadne". Rozmawiamy z Polakami, którzy budują zakład Tesli
Berlińska Gigafactory Tesli pod koniec kwietnia (East News, AP/Associated Press/East News)

- Stawka poniżej średniej? Dobre sobie, ja za pracę przy budowie nie dostałem ani centa - tak komentuje dla money.pl doniesienia telewizji ZDF budowlaniec, który pracował przy budowie fabryki Elona Muska.

Przypomnijmy, niemiecka telewizja wyemitowała reportaż o Polakach na budowie. Wynikało z niego, że pracują tam po 14 godzin dziennie i zarabiają na godzinę 8,70 euro, czyli poniżej płacy minimalnej. Po pracy natomiast 350 pracowników gnieździ się w niewielkim hostelu.

- Chciałbym, żeby to była prawda - uśmiecha się gorzko jeden z byłych pracowników. Tłumaczy, że wielu budowlańców rezygnuje przed wypłatą, bo normy pracy są "mocno wyśrubowane".

Zobacz także: Rewolucja w nieruchomościach. Powstają osiedla z prefabrykatów

"Ludzie nie wytrzymują nawet miesiąca"

- Często nie zatrudnia się budowlańców na umowy o pracę, a na kontrakty. Nigdy więc człowiek nie wie, ile zarobi. A czasami po prostu ludzie są oszukiwani i wypłat nie dostają - opowiada budowlaniec.

Dopytujemy, czy oszukuje Tesla. - Bezpośrednio to nie. Został stworzony system, w którym Tesla zatrudnia podwykonawców, ci podwykonawcy zatrudniają swoich wykonawców - i tak dalej. Im niżej w tej strukturze się jest, tym większe są szanse, że pieniędzy się nie otrzyma - opowiadają nam byli pracownicy.

Próbujemy zweryfikować informacje. Przy budowie fabryki jest na przykład zatrudniona firma Elektromontaż Poznań. W dziale prasowym słyszymy, że przy pracach w Gigafactory zatrudnionych jest 50 pracowników firmy, ale już podwykonawcy zatrudniają ich 130.

Czy ktoś zamierza się sądzić, walczyć o wynagrodzenia? - Budowlańcy nie zawsze mają ochotę na chodzenie po sądach. Machają ręką i szukają innej pracy - opowiada nam jeden z nich.

Z informacji money.pl wynika, że mimo tych doniesień chętnych do pracy przy budowie nie brakuje. - Chętnych jest bardzo dużo, nie ma tygodnia bez kilku zgłoszeń - słyszymy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Słubicach. To miasto jest oddalone ledwie 50 km od miejsca budowy fabryki.

Biuro prasowe Tesli na Europę i Bliski Wschód nie odpowiedziało nam do tej pory na nasze pytania. Chcieliśmy porozmawiać też z podwykonawcami, w tym z Elektromontażem Poznań. Nasze pytania jednak pozostały bez odpowiedzi.

Na doniesienia o nieprawidłowościach reagują natomiast lokalni politycy. Sebastian Walter niedawno protestował przed bramą budowanego zakładu przeciwko polityce firmy wobec pracowników. I zachęca Polaków, by zgłaszali uwagi do jego partii, lewicowej Linke.

Gigafabryka, zarobki "średnie"

Elon Musk zapewniał, że elektryczne auta będą zjeżdżać z taśm fabryki już od lipca 2021 r. Problemów jest jednak sporo - lokalne władze podejrzewają na przykład, że firma mogła wykonywać nielegalne wykopy pod kanalizację - a to mogłoby być niebezpieczne dla środowiska. Jak było? To ma wyjaśnić śledztwo.

Rekrutacja do fabryki jednak trwa. W przeciwieństwie do prac przy budowie, ludzi do produkcji aut zatrudnia bezpośrednio Tesla.

Money.pl rozmawiał z kilkoma osobami, które brały udział w rekrutacji. Z ich relacji wynika, że po złożeniu dokumentów na telefon czeka się długo, nawet 3 miesiące.

Stawki, jak zaznaczają nasi rozmówcy, do wysokich nie należą. Zwykle za miesiac pojawiają się kwoty rzędu 2,4-2,5 tys. euro brutto. Czyli 10,9-11,3 tys. zł.

- To dużo tylko na pierwszy rzut oka. Trzeba odjąć podatek, więc zostanie jakieś 1,7 tys., czasem mniej. Nieruchomości w okolicy, po tym jak ruszyła budowa, niesamowicie podrożały. Wynajęcie większego mieszkania to teraz jakieś 1,4 tys. euro miesięcznie - tłumaczą nam niedoszli pracownicy Tesli.

Nie ukrywa, że jest zawiedziony. - Mówimy przecież o Musku, człowieku, który chce podbić cały świat i pół kosmosu. Widocznie jednak nie chce przy tym przepłacać - ironizuje osoba, która brała udział w rekrutacji.

Większość z tych, którzy się decydują, to więc mieszkańcy polskiego pogranicza, przede wszystkim Słubic czy Gorzowa Wielkopolskiego. Dojeżdżanie z tego drugiego miasta oznacza jednak 4 godziny w samochodzie dziennie.

- Muszę niebawem dać znać, czy przyjmuję ofertę. Chyba jednak nie, bo stawka nie jest najlepsza, przynajmniej w porównaniu do tego, co oferują niemieckie firmy motoryzacyjne. Nikt z doświadczeniem raczej do pracy w Tesli nie pójdzie - opowiada nam jeden z kandydatów.

Z naszych informacji wynika jednak, że do pracy przy składaniu elektrycznych aut jest sporo chętnych. Największe szanse mają ci, którzy poza pewnym doświadczeniem, mówią po niemiecku i angielsku.

Na rozmowach kwalifikacyjnych trzeba wykonać zwykle "proste zadania manualne", czyli na przykład składanie przedmiotów. - O szczegółach jednak wolę nie mówić. Wszystko przez umowę o poufności i gigantyczne kary, które mogą mnie czekać - mówi jeden z kandydatów.

O tym, że jedna z największych fabryk Tesli powstanie w Grünheide pod Berlinem, firma poinformowała pod koniec 2019 roku. Fabryka ma kosztować 8 mld euro i zatrudniać nawet 8 tys. osób. Lokalni mieszkańcy wielokrotnie protestowali przeciw budowie, argumentując, że inwestycja będzie szkodliwa dla lokalnej społeczności oraz dla środowiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(391)
Gvgg
11 miesięcy temu
Tak to jest jak szef turek
Szkot
11 miesięcy temu
O czym tutaj mowa! Mało czy dużo! Multi-multi na fanaberie jakoś musi zarobić.
Paweł
rok temu
Nie rozumiem tego Ford w USA płaci operatorowi na produkcji 5000 dol brutto, a Tesla w Niemczech 2700 euro brutto, czy Unia Europejska to 3-ci świat?
permanentny
rok temu
Główny manager Tesli zrezygnował i odszedł i tym samym Musk zrezygnował z wielkiej fabryki Tesli a pozostanie w planach mała produkcja .Tak samo zrezygnował z pracy u Muska główny manager produkcji starlinków. I dobrze bo Musk to oszołom.który zwariował na punkcie Resetu Świata .U niego człowiek się nie liczy tylko zyski.
jon
rok temu
Tylko głupiec powtarza ten sam błąd...a jest nim praca u niemca. Ludzie, ogranijcie sie, swoją pracę wzbogacacie naszych zawziętych wrogów.
...
Następna strona