Handel L4 na ogromną skalę. 130 zwolnień od jednego lekarza

Kwitnie proceder handlu zwolnieniami lekarskimi. W jednej ze szczecińskich firm aż 130 pracowników jest na L4, które wystawił jeden ortopeda. – Ten lekarz bije statystyki w naszym zakładzie – przyznają jej przedstawiciele. "Chorujący" dorabiają sobie na przewozie osób czy nawet w Kanadzie.

LekarkaZwolnienie lekarskie. Handel L4 wciąż kwitnie. Przykład szczecińskiej firmy pokazuje problem (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  KRO

O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza", która dotarła do nagrania rozmowy pracownicy firmy i lekarza. Z relacji dziennika wynika, że kobieta chciała załatwić wszystko przez telefon, jednak specjalista domagał się wizyty osobistej i płatności gotówką.

Koszt… To zależy. Dwa tygodnie to ze 150 zł jeszcze. A miesiąc to 200 zł – odpowiedział lekarz na pytanie o cenę zwolnienia lekarskiego.

130 pracowników na L4. Wystawił je jeden lekarz

Medyk, który mówi na nagraniu, jest ortopedą. Szczecińska firma z branży logistycznej, która woli pozostać anonimowa, ma już go na celowniku. – Ten lekarz bije statystyki w naszym zakładzie. W grudniu wystawił 130 zwolnień naszym pracownikom – przekazała "Gazecie Wyborczej" przedstawicielka przedsiębiorstwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wymuszanie L4? "Częściej Polacy nie chcą zwolnienia, które lekarz zaleca"

Firma ta w Polsce zatrudnia 2 tys. osób, więc problem L4 jest szczególnie dotkliwy. Szczególnie że nie dotyczy jednego lekarza, lecz trzech, którzy wystawiają zwolnienia lekarskie dla co najmniej 30-40 osób.

Dlatego też firma wszczęła kontrole. Oddelegowani do tego pracownicy chodzili m.in. po domach chorujących pracowników. I odkryli szereg absurdów.

Pracownicy dorabiają. Nawet w Kanadzie

– Zaczęliśmy pukać do drzwi. Gdy kogoś nie zastaliśmy, musiał złożyć wyjaśnienie, gdzie był. Zdarzało się, że ktoś w firmie zamówił Bolta, a samochód prowadził "chory" pracownik – relacjonowała przedstawicielka firmy w rozmowie z "GW".

Inny pracownik jeszcze przed pójściem na chorobowe pochwalił się, że wyjeżdża do Kanady. W firmie plotkowało się, że ma tam ustawioną już pracę.

Z internetu dowiedzieliśmy się, że jest w Kanadzie, wstrzymaliśmy wypłatę wynagrodzenia do czasu złożenia przez niego wyjaśnień. Napisał, że domaga się swoich pieniędzy. Odpisaliśmy, że mamy wątpliwości co do wykorzystania zwolnienia, a ponieważ było z kodem 2 (chory może chodzić, a poruszanie się nie wpływa na jego stan zdrowia – przyp. "GW"), to zaprosiłam go do naszego biura, by złożył wyjaśnienia. Wówczas kontakt się urwał – opowiedziała przedstawicielka firmy.

Przedsiębiorstwo jednak nie może go zwolnić. Zgodnie z przepisami uchwalonymi w trakcie pandemii koronawirusa, firma musi otrzymać potwierdzenie odbioru wypowiedzenia. – A przecież pracownik przebywa w Kanadzie – podsumowała rozmówczyni "GW".

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"