Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Historyczna decyzja za oceanem. USA ograniczą dostęp do broni

12
Podziel się:

Amerykańscy senatorzy przegłosowali ustawę dotyczącą ograniczenia dostępu do broni palnej. Jednak tego samego dnia Sąd Najwyższy uchylił stuletnie prawo stanu Nowy Jork, które zabraniało noszenia broni poza domem bez specjalnego pozwolenia. To pokazuje rozbieżności między przechylającym się w stronę konserwatystów sądem a kontrolowanym przez demokratów Kongresem - komentuje "New York Times".

Historyczna decyzja za oceanem. USA ograniczą dostęp do broni
Za ograniczeniem dostępu do broni opowiedział się głośno Joe Biden (Getty Images, Brandon Bell, Drew Angerer)

65 senatorów, w tym 50 demokratów i 15 republikanów, 100-osobowej izby wyższej amerykańskiego Kongresu zagłosowało za ustawą ograniczającą dostęp do broni, jednocześnie 33 senatorów było przeciw.

Ponadpartyjne porozumienie

"NYT" nazywa głosowanie "dwupartyjnym przełomem", gdyż niewielka grupa senatorów republikańskich dołączyła do demokratów, popierając ograniczenia. W ocenie dziennika "przełamało to prawie trzy dekady paraliżu Kongresu w kwestii zaostrzenia prawa dotyczącego broni".

Wyniki głosowania podkreśliły również, jak głęboko polaryzujący pozostaje problem i jak ulotny może być duch kompromisu wokół broni – ocenia "NYT".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Grozi nam recesja. "Nastroje w przemyśle spadają"

Przegłosowana ustawa przewiduje sprawdzanie przeszłości potencjalnych nabywców broni w wieku od 18 do 21 lat, a rejestry nieletnich, w tym rejestry zdrowia psychicznego, które w Stanach są prowadzone od 16. roku życia, byłyby sprawdzane pod kątem możliwych dyskwalifikujących materiałów.

Ustawa zawiera też zachęty dla stanów do uchwalenia przepisów, które pozwalałyby na czasową konfiskatę broni osobom uznanym przez sąd za zbyt niebezpieczne, aby ją posiadać. Zaostrzyłaby także federalny zakaz kupowania broni palnej przez przestępców i przepisy dotyczące handlu bronią.

Problem broni palnej wśród cywili w USA

Ustawa obejmuje również przeznaczenie setek milionów dolarów na finansowanie programów zdrowia psychicznego i zwiększenie bezpieczeństwa w szkołach. Przedstawiciele Białego Domu przekazali, że prezydent Joe Biden ją podpisze. Zresztą głowa państwa od jakiegoś czasu nawołuje do zaostrzenia przepisów w tym zakresie.

Mam już tego dość. Musimy działać. I nie mówcie mi, że nie możemy mieć wpływu na tę masakrę. […] Na litość boską, musimy mieć odwagę, by przeciwstawić się branży [zajmującej się produkcją broni – przyp. red.]. Czas zamienić ten ból w działanie - grzmiał Joe Biden po masakrze w miejscowości Uvalde w Teksasie.

W money.pl pisaliśmy, że Amerykanie mają ogromny problem z kwestią dostępu do broni wśród osób cywilnych. Według danych Small Arms Survey (SAS) w 2017 r. na 100 mieszkańców USA przypadało średnio 120 sztuk broni palnej. Żaden inny kraj lub region nie może się pod tym względem równać ze Stanami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(12)
Zzx
2 miesiące temu
W konstytucji maja, ze ta bron jest na wypadek debilnych rzadow lewactwa
Filozof.
2 miesiące temu
Dostep do broni powinien byc tak samo regulowany jak dostep do dlugopisow, internetu i mlotkow. Wszystkim mozna zabijac... Jednak bronia, mozna sie skutecznie bronic
Rebeliant80
2 miesiące temu
Jak rzucili haslo zbiórki broni dla ukrainy to walmarcie / odpowiednik naszych duzych marketow/ od razu kilka wozkow sie zapelnilo , wygladaly jak zabawki
Hans
2 miesiące temu
Rząd USA zakazał pracy w pandemii, a potem dali funduszom inwestycyjnym kasę na wykupienie własności za ułamek ceny od zubożałego społeczeństwa. To co widzieliśmy w tej szkole, to po pierwsze - policja ci nie pomoże. Najprawdopodobniej policjanci postrzelili omyłkowo 2 dzieci, ale taśmy są tajne. Po 2 - strzelał latynos, a przestępczość imigrantów rośnie, jednak co co chcą zakazać broni, zapraszają ich tabunami. Jedyne co stoi pomiędzy zwykłym Joe, a gangsterami u władzy, to broń, i to dlatego chcą ją zabrać. Gdyby troszczyli się o obywateli, to nie otrzymywaliby sztucznie zawyżonych cen insuliny, gdzie rząd z jednej strony chroni korporacje farmaceutyczne i ich oligopol, za kasę, a z drugiej korporacje drą z człowieka ile się da , na lekach niezbędnych do życia.
Paweł
2 miesiące temu
Myślę że cały cywilizowany świat powinien poczuć się odpowiedzialny za tragedie i wywrzeć presję na USA w kwestii nie ograniczonego dostępu obywateli do broni palnej.