Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Karolina Wysota
|

Janusz Palikot nie dotrzymał słowa. Każe czekać do października

29
Podziel się:

Janusz Palikot, który zarządzą Manufakturą Piwa Wódki i Wina, nie wywiązał się z deklaracji, że 14 lipca poda termin spłaty odsetek od mikropożyczek zaciągniętych od drobnych inwestorów. Biznesmen przekonuje, że potrzebuje więcej czasu. Zapewnia, że długi spłaci najpóźniej w październiku.

Janusz Palikot nie dotrzymał słowa. Każe czekać do października
Janusz Palikot ma spore wyzwanie. Potrzebuje pieniędzy, żeby uratować spółkę przed bankructwem (East News, Damian Klamka)

Manufaktura Piwa Wódki i Wina, którą zarządza Janusz Palikot, ma poważne problemy z obsługą długu. Spółka finansuje się głównie pożyczkami od inwestorów prywatnych i od kilku miesięcy zalega z wypłatą odsetek od mikropożyczek. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami 14 lipca firma miała podać termin uregulowania tych zaległości. Do dziś tego jednak nie zrobiła.

Palikot prosi o cierpliwość

Na swoim profilu na Facebooku Palikot opublikował komentarz, w którym tłumaczy, dlaczego firma nie dotrzymała słowa. Informuje, że rozliczy się z inwestorami najpóźniej w październiku. 

Najpóźniejszy termin na rozliczenie z państwem, jaki sobie wyobrażam, to koniec października. Nie wykluczam, że stanie się to szybciej. Zależeć będzie to od przebiegu negocjacji z inwestorami i państwa cierpliwości — zwraca się Palikot do pożyczkodawców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Palikot skazany. Poseł Lewicy jednoznacznie

W wideokomentarzu Palikot informuje też, że rozmowy z inwestorami dotyczące dokapitalizowania spółki trwają. — Wiadomo, że w trudnych okolicznościach takie negocjacje nie są łatwe, choć ogólne przebiegają dobrze — mówi, zaznaczając, że w rozmowach uczestniczą zarówno dotychczasowi inwestorzy, jak i nowi. — Wszyscy ci, co negocjują, wiedzą, że jestem zakładnikiem deklaracji sprzed kilku dni co do przedstawiania konkretnej daty — dodaje.

Prezes MPWiW wyjaśnił, że nie może podać dziś konkretnej daty spłaty odsetek, bo musiałby mocno ustąpić w negocjacjach z inwestorami. Przypomniał, że celem tych negocjacji jest nie tylko spłata 100 proc. zobowiązań wraz z odsetkami, ale także pozyskanie pieniędzy na wyjście z kryzysu i rozwój firmy. 

Nie jestem w stanie prowadzić tych negocjacji szybciej. Wiem, że to niekonkretne, w związku z czym niewiarygodne, ale sami jesteście państwo przedsiębiorcami i negocjujecie różne rzeczy, więc wiecie, że podawanie krótkich dat utrudni wynegocjowanie dobrych warunków — przekonuje Palikot w komentarzu.

Inwestorzy biorą sprawy MPWiW w swoje ręce

Przypomnijmy, że grupa kluczowych inwestorów, którzy powierzyli spółce zarządzanej przez Janusza Palikota łącznie ponad 100 mln zł, zawiązała nieformalny zespół nadzorujący, na którego czele stanął Marek Maślanka. To biznesmen, prezes MDM Holding, który skupia wokół siebie kilka spółek, w tym m.in. MyRoof, producenta dachów solarnych. 

W niedawnym wywiadzie dla money.pl Maślanka powiedział, że spółka potrzebuje dodatkowych 20-25 mln zł, by odzyskać rentowność. — Tych dwadzieścia kilka milionów złotych ma spółce pozwolić m.in. uruchomić własną produkcję. Jest w trakcie budowy maszyny do produkcji i rozlewu alkoholi. Spółka jest bardzo dobrze przygotowana do skalowania biznesu, potrzebuje tylko pieniędzy na obrót — wyjaśniał.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(29)
Dajcie mu
12 miesięcy temu
Dajcie mu więcej kasy. Zrobi to samo co PiS z waszymi pieniędzmi. A później powie: ale o co chodzi, pisowi wolno a mi nie?
Amen
12 miesięcy temu
to jest przyszlosc milionerow z pis za pare lat
Obserwator
12 miesięcy temu
Kolejny przekręt palikota. Businessman bez pieniędzy.
MC1
12 miesięcy temu
Piniędzy nie ma ... i nie będzie :)
drewno
12 miesięcy temu
Ty się napij dobrego wina z Zielonej Góry a nie te swoje bełty.
...
Następna strona