Kierowcy pojadą nową zakopianką. Problem korków jednak nie zniknie

16-km dwujezdniowy odcinek drogi krajowej nr 47 tzw. nowej zakopianki z Rdzawki do Nowego Targu w Małopolsce został w piątek udostępniony kierowcom. W niektórych miejscach trwają wciąż roboty, dlatego tymczasowo obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h.

Budowa odcinka drogi krajowej nr 47 Rdzawka - Nowy TargBudowa odcinka drogi krajowej nr 47 Rdzawka - Nowy Targ
Źródło zdjęć: © Money.pl | Jacek Losik

Jak poinformował w piątek Maciej Ostrowski, dyrektor krakowskiego Oddziału GDDKiA, nowa trasa między Rdzawką a Nowym Targiem zostanie początkowo otwarta w trybie przejezdności, ponieważ cała inwestycja nie jest jeszcze ukończona. Projekt realizuje od czerwca 2020 r. firma Intercor, a jego koszt to prawie 995 mln zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Założył linie lotnicze. Czasem sam siada za sterami samolotów

Tak pojadą kierowcy

16-kilometrowy odcinek dwupasmowej zakopianki omija miejscowości Klikuszowa i Nowy Targ, co ma na celu zminimalizowanie korków, które zwykle tworzyły się w sezonie turystycznym. Dzięki temu cały odcinek Zakopianki między Krakowem a Nowym Targiem będzie teraz drogą dwujezdniową i dwupasmową.

Kierowcy podróżujący z Tatr i Pienin będą mogli wjechać na nową trasę przez dwa węzły: Nowy Targ Zachód i Nowy Targ Południe. Węzeł Obidowa jest już funkcjonalny, natomiast węzeł Klikuszowa, który połączy nową i starą Zakopiankę, jest nadal w budowie.

Zmiany w organizacji ruchu związane z otwarciem nowej trasy oznaczają, że nie można już przejechać starą zakopianką w okolicach budowanego węzła Klikuszowa i w Rdzawce. Dojazd do Rabki-Zdroju i Nowego Targu z Lasku i Klikuszowej możliwy jest przez węzeł Obidowa oraz lokalną drogę łączącą Klikuszową i Sieniawę.

Nowa droga nie spełnia standardów drogi ekspresowej klasy S, ale jest drogą klasy GP (główna ruchu przyspieszonego) z maksymalną prędkością docelową do 100 km/h. Ze względu na trudny górski teren, trasa zawiera ostrzejsze zakręty i strome zjazdy oraz podjazdy. Na trasie znajdują się również przystanki autobusowe.

Na odcinku między Rdzawką a Nowym Targiem zbudowano 27 mostów, wiaduktów i estakad, z których 12 ma ponad 100 metrów długości. Najdłuższa estakada nad miejscowością Lasek ma 687 metrów, a jezdnia biegnie na wysokości 24 metrów nad ziemią. Kolejna, o długości 527 metrów, przebiega nad rzeką Czarny Dunajec i ulicą Ludźmierską w Nowym Targu.

W okolicy węzła Obidowa trasa osiąga wysokość 800 m n.p.m., co czyni ją najwyżej położoną budową drogi krajowej w Polsce.

Na ostatnim odcinku Zakopianki, od Nowego Targu do Zakopanego, nadal trwają prace projektowe. Planowana jest modernizacja istniejącej trasy w celu poprawy bezpieczeństwa i przepustowości, a prace budowlane są zaplanowane na 2028 rok.

© GDDKiA

Problem korków jeszcze nie zniknie

Rzecznik krakowskiej GDDKiA podczas wizyty money.pl na placu budowy nowej Zakopianki powiedział, że czas przejazdu tym odcinkiem zajmie ok. 10 min, tymczasem "normalnie" - bez korków - to ok. 20 minut. W sezonie turystycznym do tego dochodziła dodatkowa godzina, a nawet i więcej.

- Trasa pozwoli na ominięcie dwóch miejscowości - Klikuszowej i Nowego Targu - gdzie często tworzą się korki, szczególnie uciążliwe w sezonie turystycznym - informuje Michna.

Warto jednak zwrócić uwagę, że na modernizację czeka dalszy odcinek do Zakopanego, gdzie zatory mogą się powiększyć po piątkowym otwarciu. Z prostej przyczyny - więcej kierowców będzie mogło dotrzeć do wąskiego gardła, dzięki komfortowemu połączeniu Rdzawka - Nowy Targ. Przebudowa ostatniego fragmentu Zakopianki przed stolicą polskich Tatr spodziewany jest najszybciej na początku lat 30 - czytamy w money.pl.
Wybrane dla Ciebie