Wróci były minister finansów? Miałby objąć ważną funkcję

Trwają rozmowy dotyczące wyboru nowego prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, po tym, jak z tej funkcji musiała zrezygnować Beata Daszyńska-Muzyczka, kojarzona z premierem Mateuszem Morawieckim. "Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że faworytem premiera Donalda Tuska jest były minister finansów Mateusz Szczurek.

KYIV, UKRAINE - JANUARY 22: (----EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - 'UKRAINIAN PRESIDENCY / HANDOUT' - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) Ukrainian President Volodymyr Zelenskyy (not seen) and the Polish Prime Minister Donald Tusk speak during a joint press conference in Kyiv, Ukraine on January 22, 2024. (Photo by Ukrainian Presidency / Handout/Anadolu via Getty Images)"DGP" informuje, że Donald Tusk chciałby, aby prezesem BGK został były minister finansów Mateusz Szczurek
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu

"W kwestii następcy Tusk musi porozumieć się z ludowcami, a konkretnie reprezentującym ich ministrem rozwoju i technologii Krzysztofem Hetmanem. Rozmowy trwają i zbliżają się do końca. Na pewno to nie Elżbieta Bieńkowska" - mówi "DGP" osoba z otoczenia ministra Hetmana.

On obejmie stery w BGK?

"Hetman walczy o BGK, ma swoją kandydatkę. Faworytem Tuska jest były minister finansów Mateusz Szczurek, ale na razie rozstrzygnięcia nie ma" - mówi dziennikowi jeden z rozmówców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje auta za miliony! "Tesli mi nie szkoda, traktuję ją jak lodówkę" - Robert Michalski #18

Mateusz Szczurek, były główny ekonomista ING Banku Śląskiego, który był już w resorcie finansów w końcówce rządów PO-PSL. Od siedmiu lat jest to członkiem Europejskiej Rady Budżetowej. To niezależne ciało doradcze stworzone przy Unii Europejskiej, mające na celu dbanie o stabilność fiskalną. Szczurek zasiada tam w pięcioosobowym składzie (wraz z Belgiem, Włochem i Holendrem, a Radzie przewodniczy Duńczyk).

BGK to krajowy bank rozwojowy, wspierający eksport i ekspansję zagraniczną polskich firm. Ma swoje przedstawicielstwa w Brukseli, Londynie, Frankfurcie nad Menem i Amsterdamie. Jedynym właścicielem BGK jest Skarb Państwa.

"Miotła" w BGK

W ubiegłym tygodniu Donald Tusk odwołał z rady nadzorczej BGK Adama Rudzewicza, Beatę Gorajek oraz Michała Gajewskiego. W styczniu zaś premier zdecydował o odwołaniu Beaty Daszyńskiej-Muzyczki z funkcji prezesa zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

BGK prowadzi m.in. obsługę różnorodnych funduszy, a znaczący ich przyrost nastąpił w ostatnich latach, za czasów Zjednoczonej Prawicy. Dzięki temu poprzedni rząd wypchnął miliardy złotych poza budżet. W efekcie na papierze mógł pokazać mniejszą dziurę budżetową, co chroniło go przed limitami zadłużenia Polski. Pozbawiło także parlament możliwości sprawdzania i kontroli wydatków władzy. O tych działaniach pisaliśmy w money.pl wielokrotnie.

Jednym z przykładów takich działań jest Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, który powstał wiosną 2020 r. tuż po wybuchu pandemii. To, co na początku miało pomóc w sfinansowaniu wydatków na zdrowie, szybko stało się skarbonką rządu na działania wszelkie - od kosztów związanych z Polskim Ładem, po subwencje inwestycyjne dla samorządów czy programy osłonowe, np. dotyczące cen energii. Jak pisaliśmy w money.pl, na koniec 2022 r. fundusz był zadłużony na blisko 200 mld zł.

Jak odnajdujesz się w cyfrowym świecie? Weź udział w badaniu money.pl

Wybrane dla Ciebie