Koronawirus. Izolacja nie sprzyja dzietności. Spory spadek urodzeń w styczniu

Nie ma lockdownego "baby boom", a izolacja wcale nie poprawiła dzietności Polaków. Wręcz przeciwnie - dane GUS-u za styczeń 2021 roku pokazują, że w pierwszym miesiącu trwającego roku urodziło przeszło o jedną czwartą mniej dzieci niż 12 miesięcy wcześniej.

W tym roku trzeba znów wypełnić wniosek, by otrzymać świadczenie 500 plusKoronawirus. Pandemia nie sprzyja powiększaniu rodzin. Dzieci rodzi się coraz mniej.
Źródło zdjęć: © money.pl | KI

Według danych GUS-u w styczniu urodziło się 25 tys. dzieci. Jak zauważa na Twitterze Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, to o blisko jedną czwartą mniej niż przed rokiem. W styczniu 2020 roku odnotowano 33,2 tys. urodzeń.

"Lockdownowy 'baby boom'" - skomentował te dane Łukasz Kozłowski.

Rzecznik praw pacjenta: kilkanaście osób zgłosiło ciężkie powikłania po szczepieniu

Do dyskusji włączył się Andrzej Kubisiak. Zastępca dyrektora w Polskim Instytucie Ekonomicznym zwrócił uwagę, że spadek dzietności to nie tylko polski problem. Mierzy się z nim w czasie pandemii cała Unia Europejska.

Jak wyliczał Kubisiak, we Francji w styczniu urodziło się o 13 proc. dzieci mniej rok do roku, co jest najgorszym wynikiem od 1975 roku. Jeszcze drastyczniejszy spadek odnotowali Włosi - w grudniu odnotowali dokładnie o 21,6 proc. porodów mniej rok do roku (a zarazem najmniej od 1918 roku).

Hiszpanie natomiast w grudniu i styczniu odnotowali o 23 proc. mniej porodów rok do roku. W przypadku tego kraju to najgorszy wynik od 1941 roku.

"Pandemia to wyraźnie nie jest optymalny czas na potomstwo" - puentuje Andrzej Kubisiak.

Wybrane dla Ciebie