WAŻNE
TERAZ

Kryptowaluty: Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta

Koronawirus. Niemcy na granicy egzystencji

Setki tysięcy Niemców nie spełniają kryteriów wymaganych dla otrzymania państwowego wsparcia - wynika z badania przeprowadzonego przez instytut Kantar. Ze względu na sytuację finansową spowodowaną epidemią koronawirusa wicekanclerz i minister finansów Niemiec Olaf Scholz chce podwyższyć podatki dla najbogatszych.

Wicekanclerz i minister finansów Niemiec Olaf Scholz (SPD).
Źródło zdjęć: © Flickr

Kłopoty finansowe tych osób są poważne. Według ankiety instytutu Kantar na zlecenie Postbank, 2,6 proc. Niemców ponosi w czasach epidemii koronawirusa tak ogromne finansowe straty, że zagrożona jest ich egzystencja. Dane te podała gazeta "Welt am Sonntag".

Zgodnie z danymi podanymi w raporcie, ponad 3 miliony Niemców traci na kryzysie znacznie, a 14,4 proc. musi pogodzić się z niewielkimi cięciami. Generalnie rzecz ujmując, łącznie 1/5 niemieckiego społeczeństwa musi radzić sobie w czasach epidemii, mając do dyspozycji mniejszy budżet niż przed kryzysem.

Sytuacja trzydziestolatków bardzo trudna

Jak wskazują wyniki przeprowadzonego badania, w najtrudniejszej sytuacji znalazły się rodziny i osoby w wieku od 30 do 39 lat. Spośród gospodarstw domowych z trzema osobami niemal co trzecie (30,4 proc.) musi zmierzyć się z kłopotami finansowymi. W grupie osób w wieku 30-39 lat problem dotyczy nawet 37 proc. Spośród tych osób 6,8 proc. musi się obawiać o swoją egzystencję.

Wyższe podatki dla najbogatszych?

Ze względu na sytuację finansową spowodowaną epidemią koronawirusa, wicekanclerz i minister finansów Niemiec Olaf Scholz (SPD) chce podwyższyć podatki dla najbogatszych. Obywatele, którzy „zarabiają bardzo, bardzo dużo, powinni mieć nieco większy wkład” powiedział Scholz berlińskiej gazecie "Tagesspiegel am Sonntag". "Pozostaje to naszym celem i z całą pewnością znajdzie się w naszym następnym programie wyborczym".

W tym kontekście Scholz powołał się na program wyborczy z 2017 roku, w którym SPD postulowała, by najwyższy próg podatkowy wynosił 45 proc., a także domagała się wprowadzenia podatku dla najbogatszych. Ten podatek w wysokości 3 proc. nałożony na najwyższy próg podatkowy miałby być płacony w przypadku osób samotnych od opodatkowanego dochodu w wysokości 250 tys. euro.

Pandemia koronawirusa a solidarność

Na pytanie, czy taki podatek miałby być pewnym gestem solidarności w dobie koronakryzysu Scholz odpowiedział: "Chodzi o uczciwy i sprawiedliwy system podatkowy". Według wicekanclerza Niemiec pandemia koronawirusa pokazała, jak ważna jest solidarność. "Mam nadzieję, że o tym nie zapomnimy. Pamiętam jeszcze dokładnie, jak po kryzysie finansowym niektórzy spośród tych, którzy byli beneficjentami miliardowego wsparcia pochodzącego z systemu podatkowego, zachowywali się, jakby byli panami uniwersum i jakby pomoc innych nie była im potrzebna".

Zamiarem Scholza jest zatem ustalenie na arenie międzynarodowej czegoś w rodzaju globalnego minimalnego opodatkowania. Uważa za absurdalne pomysły "by akurat tym, którzy zarabiają kilkaset tysięcy euro rocznie, obiecywać teraz obniżenie podatków", podkreślił Scholz.

Lewica zgodna z Scholzem co do zasady

Wiceszef klubu Lewicy w Bundestagu Fabio De Masi poparł co do zasady takie żądanie. „Potrzebujemy zarówno odciążenia tych, którzy mają niskie i średnie dochody, jak i odstępowania majątku w przypadku multimilionerów i miliarderów”, stwierdził. Najwyższa stawka podatkowa powinna zostać uskuteczniona „później niż dziś, ale powinna zostać podwyższona”.

"Decydujące nie jest jednak to, co widnieje na plakatach wyborczych SPD, ale w dzienniku ustaw”, tłumaczył De Masi. "Z tego względu SPD powinna jasno powiedzieć z kim chce w Niemczech przeprowadzić sprawiedliwy podział obciążenia - oprócz Lewicy nie widzę wielu możliwości".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Ceny ropy  pod presją rozmów USA z Iranem
Ceny ropy pod presją rozmów USA z Iranem
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026