Koronawirus znów zaatakował kopalnie

W ciągu ostatniej doby w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej wykryto 43 nowe przypadki zakażenia. W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej zakażeń było 11.

kopalniaWzrost zachorowań w kopalniach.
Źródło zdjęć: © iStock.com | iStock.com

Według najnowszych danych koronawirusem zakażonych jest 249 górników z PGG, 37 z JSW, 21 z kopalń spółki Tauron Wydobycie oraz pięciu ze spółki Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek.

W kopalniach PGG od początku epidemii zachorowało 3587 osób, a wyzdrowiało 3338. Obecnie na kwarantannie przebywa 601 pracowników. W zeszłym tygodniu było ich 422.

Załogi kopalń muszą obowiązkowo, dezynfekować ręce i utrzymywać dystans społeczny. Ograniczona jest liczba osób, które mogą przebywać w windach zjeżdżających pod ziemię i wyjeżdżających na powierzchnię.

Górnicy protestują pod ziemią. "Byli okłamywani przez polityków"

Górnicy powinni używać ochronnych masek i okularów nie tylko na stanowiskach pracy, ale także w drodze do nich. Systematycznie prowadzona jest dezynfekcja newralgicznych miejsc – łaźni, lampowni, cechowni, ciągów komunikacyjnych i wind górniczych, odkażane są także podziemne kolejki i dworce.

Jak podają przedstawiciele spółek górniczych, praca w kopalniach przebywa bez zakłóceń.

Wybrane dla Ciebie