"Lazy girl job" to nowy trend pokolenia Z. Wolą "łatwą" pracę, by mieć "naprawdę fajne życie"

"Lazy girl job" to trend z TikToka, który zdobywa coraz większą popularność wśród młodych pracowników, zwłaszcza tych z pokolenia Z. Priorytetem nie są tu zarobki, tylko work-life balance, to, żeby mieć sympatycznego szefa i kończyć pracę punktualnie o piątej po południu – pisze "The Wall Street Journal".

"Lazy girl job" to kolejna odpowiedź na kulturę pracoholizmu. Na zdjęciu po lewej: fotografia ilustracyjna. Po prawej inicjatorka trendu "lazy girl job" Gabrielle Judge"Lazy girl job" to kolejna odpowiedź na kulturę pracoholizmu. Na zdjęciu po lewej: fotografia ilustracyjna. Po prawej inicjatorka trendu "lazy girl job" Gabrielle Judge
Źródło zdjęć: © Getty Images, TikTok | @gabrielle_judge, FreshSplash

Dla dzisiejszych 20- i 30-latków, którzy dorastali, patrząc, jak ich rodzice i starsi koledzy poświęcają się pracy bez reszty, utrzymanie równowagi między życiem prywatnym i zawodowym jest jedną z najważniejszych spraw. Jak grzyby po deszczu pojawiają się co chwilę kolejne trendy lansowane w mediach społecznościowych przez pokolenie Z. Po "quiet quitting" czy "bare minimum Monday" przyszła pora na "lazy girl job". Można to rozumieć dwojako: "leniwa"/"łatwa" praca dla dziewczyny albo praca dla "leniwej" dziewczyny.

Pod hasztagiem #lazygirljob na TikToku znajdziemy w większości krótkie treści wideo tworzone przez młode kobiety, które chwalą się swoją pracą zza biurka. Są to – jak twierdzą autorki nagrań – zupełnie bezstresowe zajęcia, często wykonywane zdalnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

20.03 Program Money.pl | Quiet quitting i bare minimum Monday. Pokolenie Z stawia granice

TikTokowe twórczynie przyznają otwarcie, że w czasie pracy pozwalają sobie na kilka przerw, a wykonywane zadania nie wymagają od nich praktycznie żadnego wysiłku. Wszystko to wynagradzane jest przyzwoicie – zarabiają od 60 do 80 tys. dol. rocznie. Przykładowe zawody dla "leniwych" dziewczyn związane są np. z marketingiem cyfrowym, obsługą klienta czy administracją biurową.

"WSJ" przybliża pojęcie "lazy girl job" na przykładzie 23-letniej Victorii Bilodeau. Jeszcze niedawno pracowała po 10 godzin dziennie na stanowisku technika ochrony środowiska, zarabiając 26 dol. na godzinę. Obecnie, jako specjalistka-freelancer ds. marketingu cyfrowego, każdego dnia spędza około trzech godzin na promowaniu produktów do makijażu i pielęgnacji skóry w Internecie. Zarabia mniej niż kiedyś, ale w wolnym czasie ćwiczy, medytuje i bawi się ze swoimi kotami. Swoją pracę nazywa właśnie "lazy girl job", jednocześnie mówiąc, że "ma teraz naprawdę fajne życie w porównaniu do tego, co było".

"Lazy girl job" to kolejna odpowiedź na kulturę pracoholizmu

Jak pisał już wcześniej dziennikarz Money.pl Krystian Rosiński, zadowolenie z pracy wśród przedstawicieli generacji Z jest najniższe ze wszystkich pokoleń obecnych na rynku pracy. Pokazują to zarówno światowe, jak i polskie badania. Młodzi mają poczucie, że skoro z rynkiem pracy jest coś nie tak i unieszczęśliwia ludzi, to trzeba go naprawić. "Cicha rezygnacja" i "poniedziałkowe absolutne minimum" są zatem ich odpowiedzią na wszechobecny kult pracy i błędne w ich opinii przekonanie, że o wartości człowieka świadczy jego zawód i jakość wykonywanej przez niego pracy. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: Zapomnij o "quiet quitting", jest nowy trend pokolenia Z. "W poniedziałki robię tylko minimum".

Jak z kolei czytamy na stronach "WSJ", z tegorocznego raportu "State of the Global Workplace" Instytutu Gallupa wynika, że sześciu na dziesięciu pracowników twierdzi, że nie wkłada maksymalnego wysiłku w swoją pracę. W ankiecie Gallupa przeprowadzonej wśród ponad 120 tys. dorosłych pracowników głównym zarzutem co do miejsc zatrudnienia była panująca w nich kultura pracy.

Wielu mężczyzn publikuje posty na bardziej anonimowych platformach, takich jak Reddit, aby mówić o wadach swojej pracy. Narzekają na krytykujących szefów, niskie płace i strach przed wzięciem wolnego – zauważa "WSJ".

Kto wymyślił pojęcie "lazy girl job"

Gabrielle Judge, 26-letnia influencerka, która na swoich kontach na TikToku, Instagramie i LinkedIn opowiada m.in. o konieczności utrzymania równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, twierdzi, że wymyśliła termin "lazy girl job" w maju tego roku. Do niedawna sama pracowała jako "lazy girl" – była doradcą klienta w firmie technologicznej.

Jak czytamy, influencerka zdawała sobie sprawę, że przymiotnik "lazy" (pol. leniwy) może kojarzyć się negatywnie, ale chciała, by jej termin poszedł w świat i zyskał popularność. Jak wyjaśnia, wybieranie "lazy girl job" wcale nie oznacza, że ktoś jest leniwy. Według Judge to dzięki równowadze między pracą a życiem osobistym może się wydawać, że pracuje się mniej niż ludzie na innych stanowiskach.

Są to ścieżki kariery, na których równowaga między życiem zawodowym i prywatnym jest tak niesamowita, że możesz poczuć się, jakbyś był leniwy – wyjaśnia influencerka.
Wybrane dla Ciebie
Dekarbonizacja nie jest już priorytetem. UE i Polska stawiają na przemysł
Dekarbonizacja nie jest już priorytetem. UE i Polska stawiają na przemysł
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje