Minister rozwiał wątpliwości. Nie będzie kredytu 0 proc. Sypią się komentarze

Minister Krzysztof Paszyk ogłosił, że "kredytu 0 proc." nie będzie, ale w pierwszym kwartale 2025 r. zostanie ogłoszony nowy rządowy program mieszkaniowy. "To ogromny sukces społeczeństwa" - ocenili aktywiści z ruchu Miasto Jest Nasze. Komentarzy w sieci jest dużo więcej.

blok, budynek, nowe, nieruchomosci, nowoczesne, mieszkalne, balkon, budowa, dom, architektura, apartament, okienna, fasada, dach, miejski, miasteczko, prawdziwy, mieszkaniowy, nieboSzef MRiT ogłosił decyzję ws. kredytu 0 proc.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Robert
oprac.  LOS

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk poinformował w czwartek na antenie Radia Zet, że nowy program mieszkaniowy rządu zostanie przedstawiony w pierwszym kwartale 2025 roku, ale nie będzie obejmował "kredytu 0 proc.". Mowa o zapowiadanym programie dopłat do rat kredytów.

Nowy program ma zastąpić dotychczasowe inicjatywy, takie jak "Bezpieczny kredyt 2 proc." i rodzinny kredyt mieszkaniowy. Planowane jest wprowadzenie dopłat do rat kredytów, z kryterium dochodowym opartym na pierwszym progu podatkowym, czyli rocznym dochodzie do 120 tys. zł brutto. Rząd szuka rozwiązań, które pomogą Polakom w obliczu wysokiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych.

"To ogromny sukces społeczeństwa, które mimo potężnego lobbingu deweloperów, flipperów i banków zdołało przekonać rząd do zmiany decyzji. Jako Miasto Jest Nasze od początku wyrażaliśmy głośny sprzeciw, organizując liczne wydarzenia, w tym kilka demonstracji i happeningi. Dziś możemy być z tego dumni! Dziękujemy wszystkim, którzy angażowali się w akcje protestacyjne!" - komentuje na portalu X ruch Miasto Jest Nasze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekscentryczny milioner ma pomysł, jak obniżyć ceny mieszkań

Sukces ogłosiła również Partia Zieloni, która współtworzy koalicji rządzącej. W oficjalnym stanowisku wskazała, że projekt "kredytu 0 proc." nie jest rozwiązaniem kryzysu mieszkaniowego w Polsce, ale jego "całkowitym zaprzeczeniem, wywołującym szereg niekorzystnych zjawisk, które problem pogłębiają".

Stanowisko Partii Zieloni

"Oceniając projekt tzw. kredytu 0 proc. należy spojrzeć na jego poprzednika, czyli obowiązujący 'Bezpieczny kredyt 2 proc.'. Prawo i Sprawiedliwość utrzymywało, że wprowadzany program pomoże obniżyć ceny mieszkań i zwiększyć ich dostępność. Rzeczywistość okazała się jednak inna" - czytamy w stanowisku Zielonych.

Program 'Bezpieczny kredyt 2 proc.' doprowadził do skokowych wzrostów popytu, co w połączeniu ze stagnacją po stronie podaży mieszkań, wywołało gwałtowne podwyżki cen materiałów budowlanych i marż deweloperskich, co z kolei przełożyło się na wzrosty cen" - wskazała partia w oświadczeniu.

Zieloni dodali, że "od momentu wprowadzenia programu 'Bezpieczny kredyt 2 proc.' Polska doświadczyła najwyższych wzrostów cen mieszkań w Europie. Dodatkowo statystyki wskazują, że około 40 proc. osób, które skorzystały z wymienionego programu, byłoby stać na kredyt bez dodatkowych udogodnień".

Partia zaznaczyła, że według ekspertów "kredyt 0 proc." doprowadziłby do wzrostu cen oraz "zasilenia kieszeni najbogatszych", innymi słowy - powieliłby błędy programu PiS.

Głos deweloperów

Decyzję rządu ogłoszoną przez szefa Ministerstwa Rozwoju i Technologii skomentowali również przedstawiciele rynku mieszkaniowego.

To kończy spekulacje i niepewność na rynku. Klienci wiedzą już, że rząd im nie pomoże. Ale dzięki temu mogą skorzystać z obecnych spadków cen i promocji, spokojnie wybrać mieszkanie, wynegocjować rabat" - napisał na portalu Linkedin Robert Chojnacki, założyciel i współwłaściciel Rednet Property Group.

"Miałbym jeszcze życzenie, żeby rząd przestał zarabiać na ludziach zaciągających kredyty, np. likwidując podatek bankowy od aktywów, jakimi są kredyty hipoteczne – oczywiście pod warunkiem obniżenia marży banków np. do 1,5 proc. Ale spełnienia tego życzenia się nie spodziewam…" - napisał prezes zarządu w Rednet24.

Odwlekana decyzja ws. kredytu 0 proc.

"Decyzja o rezygnacji z programu 'kredyt 0 proc.' powinna zostać podjęta dużo wcześniej. Zbyt długo szukający mieszkań utrzymywani byli w niepewności licząc, że państwo wypracuje mechanizm wsparcia w sytuacji rekordowo wysokiego oprocentowanie kredytów hipotecznych. Wiele osób jest dziś na granicy zdolności kredytowej i odbija się od drzwi banków, z uwagi właśnie na wysokość stóp procentowych" - ocenił Bartosz Guss, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich, w oświadczeniu PZFD.

Jako przedstawiciele rynku deweloperskiego widzimy konieczność zbudowania alternatywy dla naszego sektora. Dziś to prywatne firmy deweloperskie są praktycznie jedynymi budowniczym mieszkań w budynkach wielorodzinnych w kraju. Nie są w stanie jednak opowiedzieć na potrzeby mieszkaniowe całego społeczeństwa. Nie taka jest też ich rola" - komentuje szef PFZD.

Guss stwierdził, że konieczne jest zwiększenie m.in. udziału budownictwa społecznego w rynku. Zastrzegł przy tym, że "rozwój budownictwa społecznego będzie procesem, który zajmie czas" a "potrzeby mieszkaniowe są tu i teraz".

"Kluczowe jest również skupienie się na rozwiązaniach, które zwiększą podaż na rynku: uproszczą procedury, zwiększą liczbę gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Tylko kompleksowe podejście pozwoli na stworzenie trwałego i zrównoważonego rynku mieszkaniowego, odpowiadającego na aktualne potrzeby społeczeństwa" - podsumowuje dyrektor generalny PZFD.

Wybrane dla Ciebie
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana