Ministerstwo Energii odpowiedziało na pytania o polskie rezerwy ropy
Na razie nie ma podstaw do uruchamiania krajowych rezerw ropy naftowej - przekazało Ministerstwo Energii w odpowiedzi na pytania PAP. Resort podkreśla, że rynek jest stabilnie zaopatrzony, a Polska utrzymuje zapasy powyżej poziomu wymaganego przepisami.
Ministerstwo Energii w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej wskazało, że administracja i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne państwa stale obserwują sytuację na rynku paliw.
"Krajowy rynek pozostaje stabilnie zaopatrzony. Polska utrzymuje również zapasy interwencyjne przekraczające poziom wymagany przepisami, co stanowi bufor bezpieczeństwa" - zapewniło Ministerstwo Energii.
Resort podkreślił także, że "nie ma przesłanek wskazujących na konieczność uruchamiania krajowych rezerw ropy naftowej".
"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy
Ceny paliw i działania Orlenu
Ministerstwo zwróciło uwagę na działania firm z rynku paliwowego, które mają ograniczać wpływ globalnych zmian cen surowców na odbiorców.
"Przykładem są inicjatywy podejmowane przez Orlen, w tym obniżenie marży na olej napędowy niemal do zera oraz wprowadzenie promocji w ramach programu Orlen Vitay, umożliwiającej kierowcom tankowanie paliw w niższej cenie" - wskazał resort.
Orlen informował w poniedziałek, że marża na olej napędowy została obniżona z 25 gr "niemal do zera". Spółka wprowadziła też do 35 gr rabatu na benzynę i olej napędowy w najbliższe osiem weekendów.
Ministerstwo poinformowało również, że administracja utrzymuje kontakt z partnerami międzynarodowymi, w tym w ramach współpracy z Międzynarodową Agencją Energii, i analizuje rozwój sytuacji. Resort zaznaczył, że działa, "pozostając w gotowości do podjęcia adekwatnych działań, jeśli będzie tego wymagała sytuacja rynkowa".
W środę kraje zrzeszone w Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy. To ok. jedna trzecia rezerw rządowych posiadanych przez 32 państwa członkowskie MAE.
Państwa MAE mają obowiązek przechowywania zapasów ropy i produktów naftowych równych importowi netto przez 90 dni, aby rezerwa mogła trafić na rynek w razie nagłego załamania dostaw.
W czwartek minister energii Miłosz Motyka zapowiedział w Sejmie, że jeśli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, rząd podejmie decyzje dotyczące działań podatkowych - także w zakresie VAT - które obniżą ceny paliw.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej. Od wybuchu konfliktu ceny ropy na świecie gwałtownie wzrosły, a wraz z nimi ceny paliw na stacjach w Polsce.
Źródło: PAP