Nieuczciwy kurier. Gromadził listy przez lata

Mężczyzna pracujący dla niemieckiej poczty przez lata zamiast dostarczać listy do adresatów gromadził je w swoim mieszkaniu. W sumie uzbierało się co najmniej 15 tysięcy takich przesyłek - pisze cytowany przez PAP portal "Frankfurter Rundschau".

Nieuczcity kurier Nieuczciwy kurier przez lata gromadził przesyłki w swoim mieszkaniu. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Mieszkanka Wiesbaden na zachodzie Niemiec znalazła ostatnio w swojej skrzynce pocztowej kartkę świąteczną z 2014 roku.

Do przesyłki dołączony był list, w którym niemiecka poczta (Deutsche Post), wyjaśniała sześcioletnie opóźnienie. W liście napisano, że przesyłka została znaleziona uszkodzona "poza firmą".

Takie wyjaśnienie nie wystarczyło kobiecie, która zgłosiła sprawę do redakcji lokalnej gazety w nadziei na rozwiązanie zagadki.

Pracownicy z Ukrainy chcą wrócić do Polski. Tylko czekają

Okazało się, że jej kartka świąteczna to jedna spośród ponad 15 tys. przesyłek znalezionych w mieszkaniu 61-letniego mieszkańca Wiesbaden. Na jego trop wpadły pocztowe służby bezpieczeństwa, które prowadziły wewnętrzne śledztwo. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi obecnie prokuratura.

Mężczyzna pracował jako kierowca dla podwykonawcy Deutsche Post. Policja i prokuratura zakładają, że zabierał on listy w celu wyciągnięcia z nich wartościowych przedmiotów, przede wszystkim pieniędzy.

W mieszkania mężczyzny znaleziono listy, jednak - zdaniem prokuratury - nie można wykluczyć, że problem dotyczy także innych przesyłek, na przykład paczek.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek. W grudniu w Hesji, niemieckim landzie na zachodzie kraju, zniknęło od 2 tys. do 3 tys. listów z pieniędzmi wysłanymi za pośrednictwem firmy kurierskiej DHL. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak skargę złożyła klientka, której list polecony dotarł do adresata, ale bez dołączonych 80 euro.

Wybrane dla Ciebie