Nowe obostrzenia, a może kwarantanna narodowa. Morawiecki: "Dajmy sobie czas do poniedziałku"

Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej odniósł się do rosnącego wskaźnika zakażonych na 100 tys. mieszkańców i ewentualnej konieczności wprowadzenia narodowej kwarantanny.

Mateusz MorawieckiMateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © KPRM | Adam Guz, KPRM

Co z decyzją w kwestii pełnego lockdownu i kwarantanny narodowej? - Dajmy sobie czas do przyszłego poniedziałku - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Jak wyjaśniał rząd swoje decyzje opiera na opiniach ekspertów. - Postępujemy zgodnie z tym, co eksperci, wirusolodzy, epidemiolodzy nam doradzają. Czerpiemy też najlepsze praktyki z innych krajów - zaznaczał.

Przeprosił jednak za błędy popełniane przez rząd. - W tych różnych okolicznościach obostrzeń i działań prowadzących do obniżenia zakażeń na pewno popełniamy błędy i przepraszamy za nie - chcemy zrobić wszystko by walczyć z koronawirusem. To jest nasz wróg numer jeden i nie chcemy z nikim innym walczyć - podkreślał premier.

Rząd zamyka sklepy meblowe. Ekspert: Trzeba gdzieś postawić tamę

Dopytywany, czy takim błędem było zamknięcie sklepów meblowych i czy teraz każda z branż może liczyć na indywidualne negocjacje w kwestii obostrzeń powiedział jedynie, że "na taką wiwisekcję jeszcze przyjdzie czas".

- Dzisiaj mogę tylko podkreślić, że w gąszczu tych wszystkich działań, przepisów, obostrzeń, nakazów, zakazów rygorów na pewno takie błędy się zdarzały i warto za nie przeprosić - dodał.

Wybrane dla Ciebie