Pałac prezydencki odpowiada Brukseli. "KE przekracza czerwoną linię"

Komisja Europejska, żądając zapewnienia sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego, wychodzi z postulatem, na który nie ma zgody – powiedziała w rozmowie z "DGP" prezydencka minister Małgorzata Paprocka.

KONSTANCIN JEZIORNA, POLAND - JUNE 02: President of the Republic of Poland Andrzej Duda, Poland's Prime Minister, Mateusz Morawiecki and the President of the European Commission Ursula von der Leyen speak to the press after a meeting on June 02, 2022 in Konstancin Jeziorna, Poland. (Photo by Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)Pałac Prezydencki skomentował wywiad Ursuli von der Leyen dla "DGP" (Photo by Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Przypomnijmy, że w wywiadzie dla "DGP" szefowa KE oceniła, że nowa ustawa o sądownictwie nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innych sędziów bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. – Tę kwestię należy rozwiązać, aby spełnić warunki przyznania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy i umożliwić Komisji uruchomienie pierwszej płatności – podkreśliła.

Do tych słów odniosła się sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka. - Komisja Europejska, żądając zapewnienia sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego, wychodzi z postulatem, na który nie ma zgody – powiedziała "DGP". – Jest to żądanie wprost sprzeczne z konstytucją, która gwarantuje sędziom nieusuwalność – dodała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska czeka na pieniądze z KPO. "Musimy wykonać pewne kroki"

Pałac prezydencki odpowiada Brukseli ws. KPO

Jak zauważyła, wokół KPO wciąż trwają rozmowy między Warszawą a Brukselą. - Ale widać, choćby po wywiadzie przewodniczącej Ursuli von der Leyen dla "DGP", że cały czas pojawiają się nowe, zupełnie zaskakujące postulaty ze strony KE. Do porozumienia potrzebna jest dobra wola obu stron - podkreśliła.

Na pytanie, czy KE posuwa się zbyt daleko, Paprocka odpowiedziała, że "przekracza czerwoną linię". - Dyskusja o statusie sędziego sprowadza się do tego, czy ktoś sędzią jest, czy nie jest. A o tym decyduje prezydent, wykonując swoje prerogatywy. I to zamyka sprawę. Opuszczenie stanu sędziowskiego jest możliwe tylko w przypadkach określonych prawem. Komisja wychodzi teraz nawet poza orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE - oceniła prezydencka minister.

"DGP" zwraca uwagę, że jeśli obie strony pozostaną przy swoim, to przynajmniej do wyborów Polska może nie otrzymać pieniędzy z KPO.

Wybrane dla Ciebie