Policjanci protestują. "Psia grypa" dotarła do Warszawy

Na Pradze-Południe na zwolnieniach jest 75 policjantów, na Ursynowie w minioną środę nie stawił się nikt z wydziału patrolowego - podaje "Gazeta Wyborcza". Funkcjonariusze są niezadowoleni z porozumienia, które związki zawarły z rządem.

PolicjaPolicjanci protestują już w całym kraju.
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe

- Związki zawodowe mają reprezentować funkcjonariuszy, a nie własne interesy. To, co nazywają porozumieniem, jest nie do zaakceptowania – mówi "Wyborczej" funkcjonariusz z Warszawy, zaangażowany w oddolny protest mundurowych. Dodaje, że podwyżka o 500 zł na rękę od przyszłego roku na tle szalejącej inflacji "brzmi co najmniej średnio".

Jak mówią policjanci, rząd nie zrealizował postanowień z 2018 roku, m.in. podwyżek. Funkcjonariusze chcą też m.in. zmiany w przepisach dotyczących prawnej ochrony wizerunku policjantów w internecie, rozwiązań dotyczących służby w niedziele i święta i zmian w systemie motywacyjnym.

Porozumienie z rządem

Kilka dni temu NSZZ Policjantów zgodził się na propozycje MSWiA. Resort zaproponował policjantom m.in. podwyżkę o 677 zł, awanse w ramach podwyższenia grup zaszeregowania dla funkcjonariuszy na najniższych etatach oraz odmrożenie funduszu nagród na poziomie 5,4 proc. w tym i 2,7 proc. w kolejnym roku.

III edycja Nagród money.pl. Kapituła zdecydowała

- Te propozycje oczywiście mogłyby być lepsze. Ja, Rafał Jankowski chciałbym, żeby były lepsze, ale takich propozycji, jakie zostały złożone się nie odrzuca — powiedział PAP szef NSZZ Policjantów Rafał Jankowski.

Jankowski dodał, że w trakcie prac zespołu składającego się z przedstawicieli resortu i związków zawodowych, związkowcy będą się starali wypracować jeszcze "lepsze rozwiązania, które — mam nadzieję — wejdą w życie ciągu najbliższych dwóch lat".

"Psia grypa"

Policjanci, jako służba mundurowa, nie mogą legalnie strajkować. Dlatego ich protesty przyjmują inne formy, np. masowego brania zwolnień lekarskich, żartobliwie nazywanego "psią grypą".

W ubiegłym tygodniu najwięcej mundurowych nie przyszło do pracy w komendach w Katowicach, Krakowie i Łodzi. W poniedziałek w Krakowie na służbę nie stawił się co piąty policjant.

W skali województwa na L4 było 15 proc. funkcjonariuszy. W poniedziałek w komendzie miejskiej w Łodzi nie przyszedł nikt z "patrolówki", a w Skierniewicach nie było połowy policjantów z prewencji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje