Polska gospodarka w 2021 roku nie odrobi strat. Lewiatan prognozuje spadek inwestycji

Doświadczenia biznesu z zimowego lockdownu, czyli brak spójnej strategii oraz ogromna niepewność legislacyjna, nie pozwalają wierzyć, że dynamika PKB pozwoli nam nadrobić straty z 2020 roku - prognozuje Konfederacja Lewiatan.

Przedstawiciele przedsiębiorców mają wątpliwości w odniesieniu np. do odbicia w inwestycjach w 2021 roku.Przedstawiciele przedsiębiorców mają wątpliwości w odniesieniu np. do odbicia w inwestycjach w 2021 roku.
Źródło zdjęć: © KPRM | Adam Guz
Damian Słomski

Rok 2020 upłynął pod znakiem recesji. Polska gospodarka skurczyła się o kilka procent. Szczególnie trudny był drugi kwartał. Eksperci są przekonani, że kolejne 12 miesięcy będzie lepsze. Choć skala odbicia pozostaje pod znakiem zapytania.

Ekonomiści dziewięciu czołowych polskich banków pytani przez money.pl spodziewają się średnio wzrostu PKB w 2021 roku o około 4 proc. W ciemniejszych barwach widzą przyszłość przedsiębiorcy, na których barkach będzie spoczywać duża odpowiedzialność.

Gospodarka będzie wychodzić z koronakryzysu w przyszłym roku i wzrost PKB wyniesie 3,6 proc. - prognozuje Konfederacja Lewiatan, reprezentująca środowisko wielu mniejszych i większych przedsiębiorców.

- Doświadczenia biznesu z zimowego lockdownu - brak spójnej strategii oraz ogromna niepewność legislacyjna - nie pozwalają wierzyć, że dynamika PKB pozwoli nam nadrobić straty z 2020 roku - uważa ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholz.

- Za odbicie odpowiadać będzie przede wszystkim eksport polskich dóbr i usług (+6 proc.), przy czym zakładamy, że dla ostatecznego skutku brexitu większą rolę odegrają preferencje konsumentów aniżeli początkowy kształt umowy - dodaje.

Polska gospodarka w 2021. Kiedy koniec koronakryzysu? Zapytaliśmy ekspertów

Buchholz wskazuje, że Polska skorzysta z relokacji działalności do Europy oraz impulsu środków europejskich.

Problemem może być jednak brak inwestycji. Lewiatan nie spodziewa się odbicia w tym zakresie.

- Niewiele firm będzie dokonywać dużych inwestycji. Większość, zwłaszcza mniejszych, w mniej rozwiniętych regionach, zmonopolizowanych lub schyłkowych gałęziach będzie je wciąż odraczać w oczekiwaniu na lepsze warunki gospodarowania i stabilniejsze ramy instytucjonalno-prawne - ocenia.

Według prognoz Lewiatana inwestycje sektora publicznego oraz gospodarstw domowych (zakup mieszkań) nie będą w stanie ich zrównoważyć. Stąd na 2021 rok szacuje dalszą korektę in minus inwestycji (-2 proc.).

Według ekonomistki, konsumpcja będzie pobudzać do wzrostu gospodarczego proporcjonalnie. Szacuje wzrost o około 3,5 proc.

- Dla konsumentów w przyszłym roku jedne zagrożenia zastąpią inne. Prognozujemy średnioroczną inflację na poziomie 2,5 proc. Wiele podwyżek z 2020 roku miało charakter jednorazowy. Wzrosną jednak ceny energii, paliw, produktów słodzonych i energetyzowanych - ostrzega.

Dodaje, że wszyscy odczują też konsekwencje podatku handlowego.

Wybrane dla Ciebie