Pracownicy Poczty Polskiej chcą swojego 500+. Petycja już w Sejmie

"Kiedyś praca w Poczcie Polskiej to był powód do dumy (...) Dziś do pracy przyjmuje się w desperacji nawet osadzonych w zakładach karnych" - piszą pracownicy Poczty w petycji, która jest już w Sejmie. Chcą podwyżki 500 złotych.

Pracownicy Poczty Polskiej chcą dodatku do wynagrodzenia w wysokości 500 zł
Źródło zdjęć: © East News | ADAM JANKOWSKI/REPORTER
Jakub Ceglarz

Pracownicy pocztowi narzekają, że nikt nie chce przychodzić do pracy w firmie, choćby ze względu na niskie wynagrodzenia.

"O wysokości zarobków i jakości pracy świadczy ciągły brak pracowników. W konsekwencji do pracy przyjmowany jest, kto popadnie" - pisze w złożonej już w Sejmie petycji Maria Matysek, członek zarządu Związku Zawodowego Kierowców i Pracowników Poczty Polskiej.

Pocztowcy domagają się wprowadzenia programu specjalnie dla nich. Mają nawet roboczą nazwę: "Pocztowiec+".

Obejrzyj: Elektryczny pojazd z Polski dla listonoszy. Mieliśmy okazję się nim przejechać

Na czym miałby polegać program? Przede wszystkim na dopłatach do wynagrodzenia w kwocie przynajmniej 500 zł. Mieliby je otrzymać wszyscy pracownicy, z wyłączeniem członków rady nadzorczej, zarządu oraz kierowników z pensjami powyżej 5000 zł.

"Coś trzeba zrobić nim najbardziej wartościowi pracownicy opuszczą przedsiębiorstwo" - apeluje szefowa związkowców.

W sumie Poczta Polska zatrudnia 80 tys. pracowników. Jak pisze "Dziennik Zachodni", mediana zarobków wynosi 3699 złotych, a rzecznik prasowy Poczty Polskiej Justyna Siwek podkreśla, że w ostatnich trzech latach wynagrodzenia wzrastały siedmiokrotnie i są o 20 proc. wyższe niż w 2015 roku.

- Dalszy wzrost wynagrodzeń jest uzależniony od sytuacji finansowej przedsiębiorstwa - mówi Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie