Prezydent zdecydował ws. SAFE
Prezydent poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej w Polsce unijny program SAFE, który ma finansować inwestycje obronne. Na tę decyzję zareagował premier Donald Tusk, który zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie rządu.
SAFE to instrument niskooprocentowanych pożyczek przeznaczonych na szybkie zwiększenie zdolności obronnych państw Unii Europejskiej.
– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział Nawrocki.
Prezydent ostrzegł także przed – jak określił – próbami zadłużania państwa w sposób pozaprawny.
– W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną – dodał.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
"Kredyt jak frankowy"
W orędziu prezydent odniósł się także do kosztów potencjalnego finansowania w ramach SAFE. Jak stwierdził, odsetki od pożyczek mogłyby sięgnąć nawet 180 mld zł. – Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – powiedział.
Nawrocki porównał unijne pożyczki do kredytów frankowych. – Unijny kredyt SAFE można porównać do kredytów frankowych – wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów – mówił.
Politycy, którzy teraz chcą pożyczki z SAFE, muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres swojej pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu – dodał.
Prezydent podkreślił, że inwestycje w obronność są konieczne, jednak powinny być prowadzone w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa.
Alternatywa: "polski SAFE"
W swoim wystąpieniu Nawrocki ponownie wskazał na alternatywną propozycję, czyli tzw. polski SAFE 0 proc. Zakłada ona utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. – Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE – to Polski SAFE 0 proc., czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych – powiedział.
Jak zaznaczył, projekt ustawy w tej sprawie został już złożony w Sejmie. Prezydent zaapelował także o szybkie rozpoczęcie prac nad tym rozwiązaniem.
Apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych pozwalającym sfinansować rozwój armii na poziomie równym lub wyższym od europejskiego SAFE – podkreślił.
Przypomnijmy, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział w środę, że projekt prezydencki nie będzie procedowany "nie będzie procedowany do czasu zakończenia prac nad ustawą dotyczącą unijnego programu SAFE". - Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez pana prezydenta, do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana – powiedział Czarzasty.
- Dlaczego? Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje - stwierdził. - Dosyć obłudy w tej sprawie. Jeżeli pan zawetuje, to niech pan powie polskiemu wojsku. Niech pan powie to Polkom i Polakom, że wertuje pan 185 mld złotych, które można wykorzystać w trybie natychmiastowym - dodał.
Spór o miliardy z unijnego programu
Według rządu Polska mogłaby być największym beneficjentem programu SAFE. Szacuje się, że kraj mógłby skorzystać z około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł, w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność.
Zgodnie z deklaracjami rządu około 89 proc. tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mogłyby zostać przeznaczone m.in. na potrzeby wojska, wsparcie Policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa.
Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania z pieniędzy z SAFE, choć może utrudnić wykorzystanie części środków.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd odniesie się do decyzji prezydenta podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów. – W piątek o godz. 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów – poinformował.
Z kolei przedstawiciele prezydenta, powołując się na ustawę o Radzie Ministrów, zapowiedzieli, że w piątkowym posiedzeniu rządu weźmie udział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił z kolei, że decyzja prezydenta uderza w bezpieczeństwo państwa. – Weto prezydenta ws. SAFE nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski; będziemy realizować plan B – zapowiedział.
Źródło: PAP