Produkcja wódki jednak nie wystrzeliła. "To pomyłka"

Wyjaśniła się tajemnica wystrzału produkcji wódki w Polsce, do którego nie przyznawał się żaden z producentów. Jeden z nich - lider rynku - przesadził z wolumenem... Wszystko przez pomyłkę.

Dane GUS o hiper-produkcji wódki w Polsce były przesadzone. Lider rynku się tłumaczy.
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Wojciech Kardas
Paweł Orlikowski

Na początku lipca pisaliśmy: dane GUS pokazują jasno, produkcja wódki w Polsce kwitnie i to bardzo. Problem w tym, że najwięksi gracze od początku twierdzili, że to nie oni podbijają statystyki. Zagadka właśnie została rozwiązana - to błąd techniczny.

Wcześniej Główny Urząd Statystyczny podał, że w I kwartale tego roku wyprodukowano w Polsce około 245 tys. hektolitrów czystej wódki. To o 14,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Produkcja rosła w kolejnych miesiącach, jednak eksperci twierdzili, że rybek się ustabilizował i prognozowali co najwyżej kilkuprocentowy wzrost.

Sprawa się wyjaśniła, bo wreszcie zreflektował się lider rynku - Central European Distribution Corporation (CEDC), właściciel takich marek, jak Żubrówka, Soplica i Bols.

- Niestety, w dostarczonej przez nas tabeli dotyczącej produkcji wytworzonej w marcu wkradł się błąd, spowodowany usterką techniczną. W jego wyniku dane przekazane do GUS zostały omyłkowo zawyżone. Tym samym wartości produkcji narastające w każdym miesiącu począwszy od marca były zbyt duże - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Krzysztof Kouyoumdjian, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC.

Jak dodaje, spółka przygotowała już korektę i przekazała ją do GUS, by ten dane zaktualizował. - Pragnę wyrazić nasze głębokie ubolewanie oraz przeprosiny za zaistniałą sytuację. Dołożymy wszelkich starań, aby w przyszłości takie przypadki się nie zdarzały - powiedział Kouyoumdjian.

Obejrzyj: Pijesz dużo alkoholu? Zobacz co dzieje się z sercem

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie