Przeszedłeś koronawirusa? Dużo łatwiej przekroczysz południową granicę

Ozdrowieńcy, którzy niedawno przeszli COVID-19, nie będą musieli wykonywać testów przy przekraczaniu granicy z Czechami oraz Słowacją. To spora oszczędność, choć testy w tych krajach są tańsze niż w Polsce.

straż granicznaZdecydowanie łatwiej będzie przekraczać południową granicę Polski
Źródło zdjęć: © WP | Mateusz Madejski
Mateusz Madejski

O nowych zasadach mówi rozporządzenie, które weszło w życie 20 marca.

Osoby, które przeszły COVID-19 mogą więc względnie spokojnie wjeżdżać do Polski z Czech oraz Słowacji. Nie muszą ani wykonywać testów, ani udawać się na kwarantannę.

Dotyczy to jednak tylko tych, którzy zakończyli izolację lub hospitalizację nie później niż 6 miesięcy przed dniem przekroczenia granicy.

Koronawirus wymusi zakaz wyjazdów na Wielkanoc? Odpowiedź prosto z Ministerstwa Zdrowia

Jak podkreśla Anna Michalska ze Straży Granicznej w rozmowie z radiem RMF, obowiązek udowodnienia i udokumentowania przejścia choroby stoi po stronie osoby, która przekracza granicę.

Ile więc mogą oszczędzić ozdrowieńcy? Komercyjne testy RT-PCR w Czechach i na Słowacji są tańsze niż w Polsce - ich cena zwykle nie przekracza równowartości 450 zł.

Testu po przekroczeniu granicy nie muszą wykonywać też osoby, które przyjęły już dwie dawki szczepionki na COVID-19 - o ile są to preparaty dopuszczone do obrotu na terenie Unii Europejskiej.

Trudniej będzie natomiast dostać się z Polski do Niemiec. Rząd naszych zachodnich sąsiadów uznał bowiem Polskę za kraj wysokiego ryzyka. Na teren kraju będzie można więc wjechać tylko z negatywnym wynikiem testu na COVID-19.

Wybrane dla Ciebie