Rekordowa kara za wyciek danych. Sklep ma kłopoty

Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył 3,8 mln zł kary na sklep internetowy Morele.net. Ma to związek z atakiem hakerskim i wyciekiem danych klientów z 2018 roku. "Rzeczpospolita" informuje, że Urząd Ochrony Danych Osobowych w tej kwestii nie odpuszcza.

Cyber Monday 2020. Sprawdź, kiedy największe promocje w sklepach internetowychTo najwyższa kara w historii UODO
Źródło zdjęć: © Unsplash.com

Dziennik informuje, że to już druga próba ukarania spółki.

Ogromna kara za wyciek danych

"Po tym, jak NSA w 2023 r. uchylił decyzję prezesa UODO, urząd ponownie przeprowadził postępowanie i jeszcze podniósł karę. Wykazało ono, że do naruszenia ochrony danych osobowych doszło przez brak zastosowania przez Morele.net odpowiednich zabezpieczeń" - cztamy w "Rzeczpospolitej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy podatek na armię. Czy to dobry pomysł? - Marcin Piątkowski - Biznes Klasa #16

Dziennik przedstawiając ustalenia pokontrolne, pisze, że "administrator m.in. nie szyfrował części danych, nie dysponował wystarczającym uwierzytelnianiem, nie przeprowadził analizy ryzyka, która uwzględniałaby np. zagrożenia związane z możliwością logowania się do systemu z sieci publicznej"

Morele.net nie zamierza odpuszczać.

– NSA w prawomocnym wyroku wytknął urzędowi, że ten źle przeprowadził postępowanie dowodowe – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" adwokat dr Paweł Litwiński. – Zdaniem sądu UODO zbierał dowody bardzo jednostronnie, tylko na niekorzyść Morele.net. Na pewno decyzja znów zostanie zaskarżona – dodaje dla "RZ" adwokat.

Wyciekło 2,2 mln kont użytkowników

Wyciek danych ze sklepu miał miejsce w październiku 2018 r. Haker uzyskał wtedy dostęp do bazy danych klientów Morele.net, ale również do dziesięciu powiązanych sklepów internetowych.

Łącznie wyciekło 2,2 mln kont użytkowników. Już w listopadzie do klientów zaczęły trafiać informacje o konieczności dokonania dodatkowej opłaty z linkami do fałszywych bramek płatności.

Wybrane dla Ciebie