- Media, które kształtują demokrację i odgrywają rolę w procesie kształtowania władzy, powinny reprezentować polskie interesy. Wiemy o tym, że wojny dziś nie toczą się przy pomocy czołgów, ale przy pomocy informacji, z tej perspektywy większość mediów powinna być zarządzana z Polski – mówił w programie Newsroom WP poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. - Twitter nie jest medium, jest tylko medium społecznościowym, które tworzą użytkownicy, z którym rozmawiamy o polskich sprawach. Nie twierdzę, że chcę mieć upolitycznione media, kupowane przez Spółki Skarbu Państwa. Do deklaracji repolonizacji będziemy się odnosić, gdy te projekty się pojawią. Diabeł tkwi w szczegółach – dodał. Tuż po ogłoszeniu pierwszych sondaży niedzielnych wyborów prezydenckich minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zasugerował, że rządzący planują wprowadzić "nowy ład w mediach". Z kolei w poniedziałek, prezes Porozumienia, były wicepremier Jarosław Gowin powiedział, że repolonizacja mediów to "jest dobry kierunek, ale można to przeprowadzać wyłącznie na zasadach rynkowych".
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.