Restrykcje zostają. Ale rząd na razie nie ma w planach ich rozszerzenia

Moment, w którym przekroczymy 1000 zakażeń w dobę, ma być potencjalnym sygnałem dla rządu o konieczności powrotu do obostrzeń. Na razie nie ma planów zaostrzenia restrykcji, ale według epidemiologów, groźna granica zakażeń może zostać przekroczona już w przyszłym tygodniu.

Czy wrócą obostrzenia? Rośnie liczba zakażonych Czy wrócą obostrzenia? Rośnie liczba zakażonych
Źródło zdjęć: © Flickr | young shanahan CC BY-SA 2.0

Powrót do maseczek na zewnątrz, limity dla niezaszczepionych, ograniczanie zgromadzeń i imprez - tak zdaniem RMF FM mogłaby wyglądać rzeczywistość w części regionów Polski już w najbliższej przyszłości.

Według ostatnich doniesień z resortu zdrowia, na październik rząd nie planuje na razie dodatkowych ograniczeń.

- Na październik przygotowaliśmy projekt rozporządzenia Rady Ministrów, który przewiduje przedłużenie dotychczasowych restrykcji - poinformował minister Adam Niedzielski na konferencji prasowej. - Przy tej liczbie zakażeń nie przewidujemy zmian w restrykacjach - dodał.

Liczba zachorowań stale rośnie. W ubiegłym tygodniu w czwartek zanotowaliśmy 974 nowe zakażenia, dwa dni później było ich 917.

Wejście tylko dla zaszczepionych? „Polacy nie są na to gotowi”

W niedzielę było ich mniej bowiem 643, a w poniedziałek 421, ale według epidemiologów, z którymi rozmawiał RMF, granica 1000 zakażeń dziennie przekroczona zostanie już w najbliższych dniach.

Gdyby jednak sytuacja się drastycznie pogorszyła, to zgodnie z założeniami Rady Medycznej wrócić może podział Polski na trzy strefy, czyli zieloną, żółtą i czerwoną w zależności od wyszczepienia regionu.

Wybrane dla Ciebie