Rolnicy chcą gruntownych zmian. Chodzi o myśliwych

Rolnicze OPZZ apeluje do rządu, by przejął kontrolę nad gospodarką łowiecką w Polsce. Powód? M.in. skuteczniejsza walka z afrykańskim pomorem świń, który - zdaniem rolników - bez zmian w łowiectwie się nie uda.

Rolnicy apelują, by rząd objął nadzorem polskie łowiectwo
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Glogowski/REPORTER
Jakub Ceglarz

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, do zmian w łowiectwie namawia przede wszystkim szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski.

Żąda on przede wszystkim, by to państwo objęło nadzór nad Polskim Związkiem Łowieckim i całą gospodarką łowiecką. Wszystko po to, by odpowiedzialność za ASF ponosili nie tylko rolnicy, ale również myśliwi.

- Nie ma możliwości zwalczenia ASF bez zreformowania gospodarki łowieckiej - twierdzi Izdebski. Jego zdaniem zasady bioasekuracji powinny być przestrzegane również przez myśliwych.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

OPZZ przygotowało nawet założenia do stosownego projektu ustawy. A wśród nich powołanie Agencji Rozwoju Gospodarki Łowieckiej, która miałaby zastąpić Polski Związek Łowiecki. Szefa nowej instytucji miałby powołać premier.

O to, by w obwodach łowieckich utrzymywana była odpowiednia populacja dzika, miałby dbać dzierżawca tego obwodu. To on również odpowiadałby za wszelkie straty spowodowane przez dzikie zwierzęta.

Jest też mowa o modernizacji. Agencja Rozwoju Gospodarki Łowieckiej miałaby bowiem monitorować obwody łowieckie przy użyciu nowych technologii. Mowa tu m.in. o dronach, statkach powietrznych czy kamerach termowizyjnych.

Sławomir Izdebski podkreślił, że chce zainteresować sprawą ministerstwo rolnictwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie