Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
KBB
|

Straż Graniczna ma nowe auta. Prawie ćwierć miliona złotych za sztukę

26
Podziel się

Ponad 240 tysięcy złotych za sztukę – tyle Straż Graniczna zapłaciła za nowe auta. Funkcjonariusze SG wkrótce rozpoczną patrole nowymi Jeepami Wrangler Sahara. Do formacji trafi 60 takich aut.

Straż Graniczna ma nowe auta. Prawie ćwierć miliona złotych za sztukę
Do Straży Granicznej trafi 60 nowych Jeepów (Straż Graniczna, Nadbużański OSG)
bDBaulqt

Łączny koszt zakupu to 14,5 mln zł. Pierwsza partia pojazdów, czyli 28 sztuk, została przez SG odebrana w tym tygodniu. Samochody, po zarejestrowaniu, zostaną rozdysponowane pomiędzy cztery oddziały Straży Granicznej. Podlaski Oddział SG otrzyma 13 aut, Warmińsko-Mazurski - 10, Nadbużański – 4, a Karpacki – 1.

Jeepy Wrangler w wersji Sahara to profesjonalne pojazdy do jazdy terenowej. Auta są wyposażone w silniki benzynowe 2.0 Turbo GME o mocy 272 KM i maksymalnym momencie obrotowym 400 Nm, sprzężone z 8-stopniową skrzynia biegów ZF.

Zobacz także: Jeep Wrangler Rubicon vs Ford Ranger Raptor – uśmiechy na godzinę
bDBaulqv

Samochody posiadają certyfikat "TrailRated" co oznacza, że zaliczyły szereg wymagających testów sprawdzających ich możliwości w ciężkich warunkach topograficznych.

SG twierdzi, że Jeepy idealnie sprawdzą się w służbie do patrolowania trudno dostępnych, również górzystych terenów przygranicznych. Auta gwarantują wyjątkową stabilność i precyzję podczas szybkiego pokonywania nierównych zakrętów na najtrudniejszych bezdrożach oraz podczas pokonywania wzniesień i przeszkód terenowych.

bDBaulqB

Innowacyjne rozwiązania techniczne zastosowane w zakupionych Jeepach wspomagają oraz informują kierowcę o aktualnych parametrach pojazdu i pokonywanego terenu. Zestaw wskaźników terenowych „Off Road Pages” monitoruje w trakcie jazdy m.in. kąty wychyleń i parametry podzespołów.

Samochody wyposażone są także m.in. w pełne oświetlenie LED, tempomat, czujniki parkowania i kamerę cofania, system przeciwdziałający przewróceniu się pojazdu, dotykowy wyświetlacz multimedialny 8,4” z nawigacją kompatybilną z Android Auto oraz Apple Carplay, a także w wyciągarkę z zestawem zbloczy do samodzielnego wydobywania się z trudnego terenu.

Straż Graniczna zakupiła 60 pojazdów marki Jeep Wrangler Sahara. Kolejne 32 auta zostaną odebrane w grudniu. Zakup pojazdów sfinansowany został z „Programu Modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020”. Łączny koszt zakupu to 14,5 mln zł. Cena jednego auta to 241 tys. zł.

bDBaulqC
bDBaulqW
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(26)
hsh
2 miesiące temu
Przynajmniej nie kupili jakiegoś suva typu kia lub innego miejskiego autka ..Cena spora ale jednak to przynajmniej namiastka terenówki
zeus
2 miesiące temu
cytuję autora: Samochody, po zarejestrowaniu, zostaną rozdysponowane pomiędzy cztery oddziały Straży Granicznej. Podlaski Oddział SG otrzyma 13 aut, Warmińsko-Mazurski - 10, Nadbużański – 4, a Karpacki – 1....SG twierdzi, że Jeepy idealnie sprawdzą się w służbie do patrolowania trudno dostępnych, również górzystych terenów przygranicznych. - chyba coś proporcje w przydziale tych aut się SG pomyliły bo o ile się nie mylę góry w Polsce to my mamy na południu... chyba że za PISu coś się w topografi kraju pozmieniało, ha ha ha
andiamo
2 miesiące temu
Bardzo mnie interesuje, gdzie zapakują osobę zatrzymaną, jeśli auto posiada tylko jedną parę drzwi. Pewnie będzie musiał przyjechać następny patrol z przystosowanym radiowozem. A zresztą, przecież to auto dla naczelnika, żeby mógł się pokazać 😁 prawda panowie?
bDBaulqX
ja
2 miesiące temu
Od kiedy firmę kupił FIAT i dał swoje silniki, a więc przestały się psuć. To stał się sensowny pojazd. I sprzedaż znacznie wzrosła.
emem
2 miesiące temu
a ja w tej formacji sluzac na bieszczadzkiej zielonej granicy nie moglem doprosic sie tzw ubioru na zla pogode,czyli mundurowej ceraty na deszczowe dni a jedyne sluszne auta terenowe czyli defender czesto jezdza na zuzytych oponach.I o co tu chodzi?Absurd goni absurd.Funkcjonariusz beda bali sie jechac tymi autami w teren bo koszty uszkodzenia czegokolwiek w tak zaawansowanym samochodzie beda duze,a ubezpieczenie w sg jest ok dopoki nie musisz go uzyc....To bedzie auto terenowe bardziej na pokaz i pewnie przez dlugi okres beda sie nim wozic przelozeni i pupilki a jak bedzie poobdzieranie to moze pojedzie w prawdziwy teren,ale wtedy elektroniczne 2.0 turbo moze przegrac z bieszczadzka rzeczywistoscia ;)
...
Następna strona