Szczepionka na koronawirusa od Johnson&Johnson może wejść na rynek w marcu

Johnson&Johnson ma szansę wprowadzić na rynek swoją szczepionkę przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 już w marcu - podała agencja Reutera. Preparat od tego koncernu wymaga podania wyłącznie jednej dawki.

Szczepionka na koronawirusa. Johnson&Johnson może wprowadzić swój preparat już w marcu.Szczepionka na koronawirusa. Johnson&Johnson może wprowadzić swój preparat już w marcu.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Cristina Arias

Dane o skuteczności preparatu Johnson&Johnson powinien uzyskać pod koniec stycznia lub na początku lutego. Jednak wstępna ocena prowadzonych wcześniej badań klinicznych szczepionki była pozytywna i wykazała, że pojedyncza dawka substancji wywołuje silną odpowiedź immunologiczną i jest ogólnie dobrze tolerowana - przypomina Reuters.

"Na razie jest za wcześnie, by powiedzieć, jak wiele dawek preparatu może być dostępnych w USA w marcu, zwłaszcza że musi on zostać zaaprobowany przez amerykańską Administrację ds. Żywności i Leków (FDA), czyli regulatora rynku" - poinformował koncern.

Koncern zakłada, że będzie w stanie wyprodukować w 2021 roku 1 bilion szczepionek.

Kiedy zacznie się odmrażanie gospodarki? Kościński: powrót do normalności za 2-3 miesiące

W ubiegłym tygodniu "New England Journal of Medicine" podał, że wstępne wyniki badań klinicznych preparatu od Johnson&Johnson wskazują, że jest ona bezpieczna i skuteczna już po podaniu jednej dawki. Szczepionka powstała na bazie niezdolnego do replikacji adenowirusa Ad26.

Szczepionka wykorzystuje tę samą technologię co wcześniej opracowana przez ten zespół i zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków (EMA) szczepionka przeciwko wirusowi ebola oraz będące w fazie badań szczepionki przeciwko syncytialnemu wirusowi oddechowemu (RSV), wirusom HIV i zika.

Wszystkie wymienione wyżej to szczepionki na bazie niezdolnego do replikacji adenowirusa Ad26, uważane za ogólnie bezpieczne i wysoce immunogenne.

Nowe szczepionki są wyczekiwane przez świat, bo producenci tych do tej pory zatwierdzonych do użycia nie wyrabiają z produkcją. Opóźnienia w dostawach do Europy zapowiedziały już PfizerAstraZeneca.

W Polsce według deklaracji rządu do końca marca zostaną zaszczepione 3 mln osób. Mogłoby być więcej, ale - jak tłumaczą przedstawiciele gabinetu Mateusza Morawieckiego - na przeszkodzie stoją właśnie zbyt małe dostawy.

Wybrane dla Ciebie