Notowania

edukacja
20.03.2019 10:23

Szkolnictwo zawodowe bez szans. Nie ma kadry, bo sprzątaczka zarabia więcej niż nauczyciel

Nowo zatrudniony nauczyciel może dostać 1862 zł na rękę, sprzątaczka - 2260 zł - takie są realia w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Łodzi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Nie ma kto uczyć w szkołach zawodowych. Powodem - płace (Fot: Marcin Bielecki)

Sprawę braku kadry i niskich zarobków nauczycieli na przykładzie tej łódzkiej szkoły poruszył "Dziennik Gazeta Prawna".

- Osobiście chodziłem na politechnikę, żeby zwerbować absolwentów do pracy. Nikt za takie pieniądze nie chciał przyjść. Nie przekonywało ich to, że po 15 latach pensja wzrośnie do prawie 3400 zł - powiedział "DGP" Janusz Bęben, dyrektor ZSP nr 3 w Łodzi. Obecnie potrzebuje do pracy ośmiu inżynierów.

Zdaniem Jakuba Bieńkowskiego ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców rozwiązaniem sprawy wakatów w szkołach branżowych jest podniesienie płac. Bez tego - jak tłumaczył gazecie - nauczyciel, który odszedł ze szkoły, kiedy szkolnictwo zawodowe było wygaszane i znalazł sobie inną pracę, nie będzie chciał wrócić do starej.

Zobacz także: Za reformę zawodówek zapłacą pracodawcy

W Radomiu ratunkiem w szkołach zawodowych są emerytowani nauczyciele, zatrudniani do prowadzenia zajęć. Podobnie w Bydgoszczy, gdzie jest 41 emerytowanych pedagogów.

W poniedziałek ustawę o szkolnictwie branżowym zachwalała minister edukacji Anna Zalewska, o czym pisaliśmy w money.pl. Jak mówiła, jest ona odpowiedzią na zapotrzebowanie dzisiejszego rynku pracy. - Pozwoliliśmy pracodawcom również wejść do szkół. 48 godzin kursu pedagogicznego dla przedstawiciela firmy wystarczy, aby ten mógł stać się uzupełnieniem kadry nauczycielskiej - mówiła wówczas.

Jednak, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na opinie dyrektorów szkół, nikt z sektora prywatnego nie przyjdzie do pracy w szkole. Na razie zaś szkoły ratują się, współpracując z firmami przy organizacji warsztatów zawodowych dla uczniów.

- Pracodawcy są gotowi na współpracę, jednak nie może ona polegać wyłącznie na generowaniu kosztów po ich stronie - podkreślała, w rozmowie z money.pl przedstawicielka Pracodawców RP Katarzyna Siemienkiewicz, poproszona o komentarz do ustawy o szkołach branżowych. Przekonywała jednak, że firmy coraz częściej postrzegają współpracę ze szkołami jako element społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, a także inwestycję w potencjalnych pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-03-2019

rrrrprawidłowo sprzataczka nie ma 3 miesiecy wakacji !!!!!

20-03-2019

AJtylko sprzątaczka nie ma 13stek i innych nagród, płatnych dwumiesięcznych i wolnych swiąt

20-03-2019

ab negatioI bardzo dobrze. TA SZKOŁA NA WŁASNYM PRZYKŁADZIE POKAZUJE , ŻE FACHOWCY ZAWSZE BĘDĄ W CENIE.

Rozwiń komentarze (683)