Szkolnictwo zawodowe bez szans. Nie ma kadry, bo sprzątaczka zarabia więcej niż nauczyciel

Nowo zatrudniony nauczyciel może dostać 1862 zł na rękę, sprzątaczka - 2260 zł - takie są realia w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Łodzi.

Nie ma kto uczyć w szkołach zawodowych. Powodem - płace
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki

Sprawę braku kadry i niskich zarobków nauczycieli na przykładzie tej łódzkiej szkoły poruszył "Dziennik Gazeta Prawna".

- Osobiście chodziłem na politechnikę, żeby zwerbować absolwentów do pracy. Nikt za takie pieniądze nie chciał przyjść. Nie przekonywało ich to, że po 15 latach pensja wzrośnie do prawie 3400 zł - powiedział "DGP" Janusz Bęben, dyrektor ZSP nr 3 w Łodzi. Obecnie potrzebuje do pracy ośmiu inżynierów.

Zdaniem Jakuba Bieńkowskiego ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców rozwiązaniem sprawy wakatów w szkołach branżowych jest podniesienie płac. Bez tego - jak tłumaczył gazecie - nauczyciel, który odszedł ze szkoły, kiedy szkolnictwo zawodowe było wygaszane i znalazł sobie inną pracę, nie będzie chciał wrócić do starej.

Zobacz także: Za reformę zawodówek zapłacą pracodawcy

W Radomiu ratunkiem w szkołach zawodowych są emerytowani nauczyciele, zatrudniani do prowadzenia zajęć. Podobnie w Bydgoszczy, gdzie jest 41 emerytowanych pedagogów.

W poniedziałek ustawę o szkolnictwie branżowym zachwalała minister edukacji Anna Zalewska, o czym pisaliśmy w money.pl. Jak mówiła, jest ona odpowiedzią na zapotrzebowanie dzisiejszego rynku pracy. - Pozwoliliśmy pracodawcom również wejść do szkół. 48 godzin kursu pedagogicznego dla przedstawiciela firmy wystarczy, aby ten mógł stać się uzupełnieniem kadry nauczycielskiej - mówiła wówczas.

Jednak, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na opinie dyrektorów szkół, nikt z sektora prywatnego nie przyjdzie do pracy w szkole. Na razie zaś szkoły ratują się, współpracując z firmami przy organizacji warsztatów zawodowych dla uczniów.

- Pracodawcy są gotowi na współpracę, jednak nie może ona polegać wyłącznie na generowaniu kosztów po ich stronie - podkreślała, w rozmowie z money.pl przedstawicielka Pracodawców RP Katarzyna Siemienkiewicz, poproszona o komentarz do ustawy o szkołach branżowych. Przekonywała jednak, że firmy coraz częściej postrzegają współpracę ze szkołami jako element społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, a także inwestycję w potencjalnych pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach