Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|

Tak wystrzeliły ceny nowych aut. Klienci w szoku, a końca podwyżek nie widać

211
Podziel się:

W ostatnich czterech latach nowe samochody podrożały o nawet 65,7 proc. - wynika z raportu Info-Ekspert, który opisuje "Puls Biznesu". Poziom podwyżek zależy od segmentu aut oraz rodzaju napędu. Najbardziej cenami mogą być zaskoczeni zainteresowani małymi SUV-ami na olej napędowy.

Tak wystrzeliły ceny nowych aut. Klienci w szoku, a końca podwyżek nie widać
Nowe samochody przed pandemią koronawirusa były o wiele tańsze przed pandemią koronawirusa niż obecnie (Materiały prasowe, BMW)

- Klienci, którzy wymieniają auta raz na kilka lat, są zaskoczeni tak dużym wzrostem cen oraz tym, że najczęściej muszą rozważać zakup pojazdu z niższego segmentu - mówi w rozmowie z "PB" Dariusz Wołoszka z Info-Ekspert.

Z raportu firmy, która zajmuje się m.in. wyceną samochodów, wynika, że największy wzrost cen widać w przypadku małych SUV-ów na olej napędowy - podrożały o 65,7 proc. Na drugim miejscu są pojazdy segmentu B (plus 45,3 proc.) na benzynę, a na trzecim ich dieslowe wersje (plus 44,6 proc.).

Wiele wskazuje na to, że trend się utrzyma. - Można zakładać, że w najbliższych latach, głównie na skutek nowych norm, będziemy świadkami wzrostu cen aut spalinowych. Wyrównywanie cen pojazdów nie będzie skutkiem spadku kosztów zakupu wariantów zeroemisyjnych, lecz wzrostem cen wersji konwencjonalnych - twierdzi Wołoszka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przyszłość bez aut spalinowych. Co czeka polskie fabryki? "Na świecie trwa walka"

Tak wzrosły ceny nowych samochodów osobowych

Jak wynika z danych Info-Ekspert, najbardziej spektakularny wzrost cen nastąpił w segmencie małych SUV-ów na olej napędowy. Średnia cena takiego pojazdu w 2019 r. wynosiła 100 tys. zł, cena obecna to blisko 166 tys. zł.

W przypadku samochodów benzynowych, jak wspomnieliśmy, najbardziej podrożały modele z segmentu B. Średnia cena takiego auta w 2019 r. wynosiła nieco ponad 63,6 tys. zł, a obecnie sięga 92,5 tys. zł.

Tradycyjnie droższe niż auta spalinowe, są elektryki, których ceny także rosną o co najmniej kilkanaście procent. Przykładowe auto elektryczne z segmentu B jest o 88 proc. droższe niż benzynowe.

Wzrost cen nowych samochodów osobowych w okresie marzec 2019 - marzec 2023

Segment pojazdu

Olej napędowy

Energia elektryczna

Benzyna

B

+44,6 proc.

+31,6 proc. (marzec 2020 - marzec 2023)

+45,3 proc.

C

+31,4 proc.

+15,9 proc.

+34,4 proc.

Duży SUV

+25,5 proc.

+12,9 proc.

+35,9 proc.

Średni SUV

+42,2 proc.

+39,5 proc. (marzec 2021 - marzec 2023)

+36,6 proc.

Mały SUV

+65,7 proc.

+11,5 proc.

+39,6 proc.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
motoryzacja
infrastruktura
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(211)
Rowerzysta ek...
3 miesiące temu
Super mniej smrodowozów na drogach życie bez smogu i zanieczyszczeń
Mznz
11 miesięcy temu
Kto kupi teraz przepłaci jak za wegiel i wiele innych rzeczy, marże są z kosmosu. Już w tym roku będą rabaty i to duże
NewCar
rok temu
2008 citroen C5 kosztowal 64 tys przy średniej krajowej 3 tys. Obecna krajowa 7 tys
Martin80
rok temu
Sprawa jest jasna elektryki są drogie bo klient musi pokryć koszty transformację i przez to są niekonkurencyjne wobec spalinowych więc jedynym wyjściem żeby nas zmusić do zakupu drogiego elektryka to podnieść cenę spalinowych. Poprosi chcą nas przymusić żebyśmy wydawali pieniądze na transformację, tylko pytanie się nasuwa Kto chce na tym zarobić?
Martin80
rok temu
Nic na siłę jak mniej będą sprzedawać to ceny zaczną spadac w innym razie zaczną się zwijac
...
Następna strona