"To się nie wydarzyło". Ekonomista: dlatego trwa dziś walka cenowa
Wydawało się, że po tym, jak inflacja ustąpi, w Polsce dojdzie do wyraźnego, bardzo istotnego przyspieszenia konsumpcji. To się nie wydarzyło. Konsument jest dzisiaj bardzo ostrożny i wybredny cenowo. Dlatego między dużymi dużymi trwa dziś walka cenowa - powiedział w "Horyzontach" Ignacy Morawski, główny ekonomista "Pulsu Biznesu".
Ignacy Morawski przyznał, że konsumenci nigdy nie akceptują inflacji jako takiej. - Natomiast są czasy, kiedy muszą akceptować podwyżki cen, ponieważ nie za bardzo mają wybór - powiedział w "Horyzontach" wicenaczelny "Pulsu Biznesu". Podkreślił, że obecnie, gdy udało się w Polsce zdusić inflację, mamy już odwrotną sytuację.
Jesteśmy w sytuacji, w której ludzie są bardzo ostrożni, jeżeli chodzi o zakupy. Ich dochody, zastrzegając że sytuacja ludzi jest różna, średnio rzecz biorąc rosną. Można powiedzieć, że poziom dochodów odrobił już straty z okresu wysokiej inflacji, ale nie ma jakiejś wielkiej skłonności do zakupów, boomu zakupowego, na który liczyli niektórzy ekonomiści, firmy, inwestorzy - powiedział Ignacy Morawski.
- Wydawało się, że po tym jak inflacja ustąpi, w Polsce dojdzie do wyraźnego, bardzo istotnego przyspieszenia konsumpcji. To się nie wydarzyło. Konsument jest dzisiaj bardzo ostrożny i właśnie wybredny cenowo. Jak widzi towar o wyższej cenie, to jest skłonny iść do innego sklepu. Dlatego między sklepami dużymi trwa dziś walka cenowa - podsumował Morawski.
źródło: Horyzonty WP