Trump rozżalony. Jest na przegranej pozycji ws. Rosji? "I tak by mówili, że to zła umowa"

Nawet gdyby dzięki mnie Rosja oddała Moskwę, media rozpowszechniające fałszywe informacje i tak by mówiły, że popełniłem błąd i że to zła umowa - ocenił w niedzielę prezydent USA Donald Trump.

WASHINGTON, DC  August 14: US President Donald Trump during the signing of a proclamation in the Oval Office of the White House on Thursday August 14, 2025. President Trump signed a proclamation to honor the 90th anniversary of the Social Security Act. Administrator of the Social Security Administration Frank Bisignano was present for the signing. (Photo by Demetrius Freeman/The Washington Post via Getty Images)Donald Trump przeliczył się, że szybko doprowadzi do zakończenia wojny w Ukrainie
Źródło zdjęć: © GETTY | The Washington Post
Marcin Walków

"Gdybym sprawił, że Rosja oddałaby Moskwę w ramach umowy, media fake news i ich PARTNER, skrajnie lewicowi Demokraci, mówiliby, że popełniłem straszny błąd i zawarłem bardzo złą umowę" - napisał Donald Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.

"Dlatego to są FAKE NEWSY! Powinny też mówić o sześciu wojnach, które WŁAŚNIE ZAKOŃCZYŁEM" - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robot za 5000 € miesięcznie. Bez urlopu, bez przerw. Pracuje 24h - Kacper Nowicki w Biznes Klasie

Pokojowa Nagroda Nobla dla Trumpa?

Trump w piątek oświadczył, że w ciągu sześciu miesięcy zakończył albo powstrzymał sześć wojen. Prezydent wielokrotnie twierdził, że zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla, ale nie otrzyma jej ze względu na swe polityczne przekonania. Jego dążenia do nagrody poparli m.in. przywódcy Azerbejdżanu i Armenii, Rwandy i Demokratycznej Republiki Konga, Kambodży i Izraela.

Niedawno Trump przyznał, że sądził, iż wojna Rosji przeciwko Ukrainie będzie "najłatwiejsza" do zakończenia, a okazała się jedną z najtrudniejszych.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl