Trump stawia sprawę jasno. "Kuba wkrótce upadnie"
Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorek, że komunistyczne rządy na Kubie wkrótce upadną po tym, jak zostały odcięte od dostaw wenezuelskiej ropy naftowej. Według doniesień Politico Biały Dom rozważa blokadę importu surowca na wyspę.
- Kuba wkrótce upadnie. Kuba to kraj, który jest naprawdę bliski upadku. Dostawali pieniądze od Wenezueli, dostawali ropę od Wenezueli, a teraz już jej nie dostają - powiedział Trump podczas spotkania z dziennikarzami w Urbandale w stanie Iowa.
Trump o Kubie: wkrótce upadnie
Pytany o to, czy w obliczu swoich słów o tym, że USA rządzą teraz Wenezuelą uważa się za faktycznego prezydenta tego kraju, Donald Trump nie odniósł się bezpośrednio do tego, czy uważa się za faktycznego przywódcę Wenezueli, podkreślił tylko, że zarabia dużo pieniędzy dla Wenezueli i USA na sprzedaży wenezuelskiej ropy przekazanej mu przez reżim w Caracas. Trump również zbagatelizował komentarz Delcy Rodriguez, przywódczyni Wenezueli, o potrzebie zaprzestania otrzymywania rozkazów z Waszyngtonu, zaznaczając, że nie widział tej wypowiedzi, ale utrzymuje dobre relacje z Rodriguez.
Zderzenie USA i Chin. Prof. Góralczyk wskazał na Tajwan
Wypowiedź Trumpa o Kubie nie jest pierwszą sugerującą spodziewany upadek komunistycznego reżimu w Hawanie. Podobną prognozę prezydent wygłosił tuż po operacji pojmania wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro. Portal Politico podał tymczasem, że Biały Dom rozważa blokadę importu ropy naftowej na Kubę.
Przedstawiciele administracji Trumpa mieli odbyć spotkania z kubańskimi uchodźcami oraz organizacjami obywatelskimi, koncentrując się na znalezieniu osoby gotowej do współpracy z USA i zmiany obecnego reżimu. Marco Rubio, syn kubańskich imigrantów, potwierdził, że Kuba może być kolejnym celem USA po Wenezueli.