Donald Tusk kasuje instytut Kaczyńskiego i Orbana

Kancelaria Premiera zlikwiduje instytucję powstałą po spotkaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z węgierskim premierem Viktorem Orbanem - informuje "Rzeczpospolita". Działalność Instytutu im. Felczaka była wielokrotnie krytykowana. Kontrole wykazały m.in. dziwne zakupy.

Konferencja premiera po konsultacjach ze ?rodowiskiem prawniczym
Fot. Dawid Wolski/East News, Warszawa, 06.09.2024. KPRM. Konferencja prasowa  z udzialem premiera Donalda Tuska (n/z) i ministra sprawiedliwosci Adama Bodnara, po spotkaniu konsultacyjnym ze srodowiskiem prawniczym dotyczacym procesu przywracania praworzadnosci w Polsce.
Dawid WolskiPremier Donald Tusk zdecydował o likwidacji Instytutu im. Felczaka
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", powołanie instytutu zostało uzgodnione w styczniu 2016 roku podczas nieformalnego spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Węgier Viktora Orbana w Niedzicy w woj. małopolskim. Rocznie na jego działalność przeznaczano 6 mln zł. Miała być to instytucja działająca na rzecz przyjaźni obu krajów.

Ostatecznie stworzono dwie bliźniacze fundacje: na Węgrzech i w Polsce. Ta druga przyjęła nazwę: Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Powołano ją w 2018 roku, a teraz jej historia właśnie się kończy.

To decyzja premiera Donalda Tuska - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niesamowita historia firmy Atlas - Paweł Kisiel w Biznes Klasie

Wcześniej szef rządu polecił likwidację dwóch innych instytutów powołanych za rządów PiS: Pokolenia i De Republica.

"Rzeczpospolita" wskazuje, że działalność Instytutu im. Felczaka była wielokrotnie krytykowana po przeprowadzeniu niezależnych kontroli. W 2020 roku NIK negatywnie zaopiniowała sporządzone w placówce sprawozdania finansowe, kontrolerzy zauważyli też, że wbrew ustawie nie utworzono w instytucie funduszu stypendialnego, a największe zastrzeżenia mieli do rachunkowości.

Instytut tłumaczył - opisuje dziennik - że problemy wynikają z niedawnego uruchomienia działalności, jednak rok później jeszcze ostrzejsze wyniki kontroli opublikowała ówczesna Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (Mateusza Morawieckiego). Wynikało z nich, że w latach 2020-2021 wypłacono pracownikom dodatki w wysokości 194,6 tys. zł bez podstawy prawnej. Wśród nagrodzonych mieli być dyrektor i główna księgowa, w których przypadku naruszono tzw. ustawę kominową.

Ekskluzywne wydatki instytutu

KPRM zakwestionowała też "ekskluzywne wydatki", np. zakup porcelany z Ćmielowa i dwóch wykonanych na zamówienie wieszaków kutych, a także najem na siedzibę instytutu neoklasycystycznej willi przy ul. Seweryna Goszczyńskiego na warszawskim Mokotowie - o dwukrotnie większej powierzchni, niż pierwotnie poszukiwano. Instytut mieści się pod tym adresem do dziś - przypomina "Rzeczpospolita".

Dziennik podaje, że likwidacja instytutu Kaczyńskiego i Orbana ma nastąpić w najbliższych miesiącach.

Wybrane dla Ciebie