Tusk w emocjach o zarobkach lekarzy. "Nie zajmuję się niczym innym"

Od pewnego czasu nie zajmuję się niczym innym, niż tym, żeby te rozwiązania znalazły większość w Sejmie. To są proste rozwiązania - mówił premier Donald Tusk w środę podczas konferencji prasowej, podczas której odniósł się do zarobków lekarzy w Polsce.

Donald TuskDonald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Paweł Gospodarczyk

Premier Donald Tusk odniósł się w środę do rekordowych i budzących emocje zarobków niektórych lekarzy. - Nikogo nie obwiniam, ten system jest naprawdę zwyrodniały, on przez całe lata robił się coraz mniej sprawnym systemem, coraz bardziej nastawionym na śrubowanie - przynajmniej w odniesieniu do niektórych lekarzy - zarobków - mówił.

Dodał, że dochodzi do takich dysproporcji, że są szpitale, gdzie wynagrodzenia stanowią blisko 100 proc. wszystkich wydatków szpitala. - Do tego dochodzi ten klimat dyskrecji, żeby nie powiedzieć tajności. Nikt nie wie dokładnie, kto ile zarabia. Nie ma możliwości dostępu do informacji, jaki lekarz, w jakim miejscu, ile zarabia, i to budzi zarówno złe emocje, jak i podejrzenia - mówił.

Skandal wokół KO i szpitala. Rzecznik Konfederacji nie hamował się

Pytany o projekt Lewicy dotyczący uzdrowienia kwestii zarobków lekarzy, premier odpowiedział: - Czy to problem praw kobiet w szpitalach, in-vitro, kolejek, nadużyć - nie trzeba odkrywać Ameryki. Wiele rozwiązań leży na stole od dłuższego czasu. Wszyscy wiedzą, że szpitali jest o wiele za dużo. To powód, dla którego tak łatwo wykorzystywać system. Lekarze mają możliwość zarabiania w trzech, czterech szpitalach, pobierają zarobki bardzo duże, nie zawsze związane z faktycznie świadczonymi usługami.

- Od pewnego czasu nie zajmuję się niczym innym niż tym, żeby te oczywiste rozwiązania znalazły większość w parlamencie. Zabiegam o akceptację środowiska lekarzy i managerów. To są proste rozwiązania - tzw. CAP, górny pułap zarobków w publicznej ochronie zdrowia, zakaz pracy w kilku miejscach naraz, zakaz łączenia praktyki prywatnej z państwową. Muszę mieć pewność, że to radykalnie nie wydłuży kolejek. To wymaga moralnej refleksji od lekarzy. Będę otwarty na każdą korektę - zaznaczył.

Wybrane dla Ciebie