Umowa handlowa z Mercosurem? Powrót do przeszłości zamiast kroku naprzód [OPINIA]

Porozumienie handlowe UE z krajami Mercosur może przynieść polskiej gospodarce korzyści. Będą one jednak tak małe, że nie warto z ich powodu narażać na straty rolników i pogłębiać podziały społeczne - pisze w opinii dla money.pl dr Marcin Wroński z SGH.

 Umowa z Mercosur stanowi koło ratunkowego rzucone europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu - uważa dr Marcin Wroński
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Oszczepalski, usosweb.sgh.waw.pl
Marcin Wroński
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Opinia dra Marcina Wrońskiego, ekonomisty ze Szkoły Głównej Handlowej, powstała w ramach projektu #RingEkonomiczny money.pl. To format dyskusji na ważne, ale kontrowersyjne tematy społeczne i ekonomiczne. W 17. edycji Ringu debatujemy o tym, jakie konsekwencje dla polskiej gospodarki będzie miała umowa handlowa UE-Mercosur. Równolegle z niniejszym tekstem publikujemy opinię prof. Krzysztofa Piecha z Uczelni Łazarskiego. Wstępem do dyskusji była sonda na temat budzącego kontrowersje porozumienia wśród szerokiego grona ekonomistów.

Umowa handlowa liberalizująca handel Unii Europejskiej z państwami Ameryki Południowej jest dziś centralnym tematem debaty publicznej. Jej przeciwnicy – tak w Polsce, jak i w Europie – organizują liczne protesty. Jej zwolennicy są obecni na brukselskich korytarzach, lecz mniej widoczni w publicznych dyskusjach. Parlament Europejski opóźnił ratyfikację umowy kierując ją do TSUE. Europosłowie w głosowaniu często kierowali się lojalnością narodową głosując inaczej, niż sugerowało wcześniejsze stanowisko ich grup europarlamentarnych. Wcześniej przeciwko podpisaniu umowy były Polska, Francja, Irlandia oraz Węgry.

Liberalizacja handlu gospodarczego – redukcja ceł, uwspólnianie standardów technicznych, zwiększenie lub odejście od systemu kontyngentów – była jednym z symboli liberalnego ładu gospodarczego, który po upadku ZSRR stał się nie tylko dominujący, ale również (zdaniem wielu) pozbawiony alternatywy. W latach 70. XX w. obroty handlu międzynarodowego wynosiły ok. 35 proc. PKB świata, a do kryzysu finansowego w pierwszej dekadzie XXI w. wzrosły do około 60 proc. Obecnie utrzymują się na zbliżonym poziomie, co oznacza, że po 2008 r. handel międzynarodowy rośnie podobnie szybko jak światowa gospodarka.

Chociaż ekonomiści pozostają zgodni, że handel międzynarodowy przynosi korzyści dla wszystkich uczestniczących w nim stron, po kryzysie finansowym dużo większą uwagę zwracają na podział tych korzyści w społeczeństwie.

Liczni wygrani zyskują mało, nieliczni przegrani tracą dużo

Liberalizacja handlu międzynarodowego generuje przyrost nadwyżki całkowitej. Korzyści z tego tytułu są jednak zwykle rozproszone (chociaż często wyższe w górnych grupach dochodowych), a koszty skoncentrowane w wąskich grupach społecznych. Badania Davida Autora wskazują, że chociaż liberalizacja handlu z Chinami była korzystna dla amerykańskich konsumentów, to była wysoce niekorzystna dla pracowników amerykańskiego przemysłu. Na jej skutek ubyło od 0,5 do 2 milionów miejsc pracy w amerykańskim przemyśle. Społeczne konsekwencje tego zjawiska były tym bardziej bolesne, że zlikwidowane miejsca pracy były silnie skoncentrowane w niektórych regionach kraju.

NAFTA (umowa, która zliberalizowała obroty USA z Kanadą i Meksykiem) przyniosła korzyści makroekonomiczne (chociaż mniejsze niż wcześniej liczono – ok. 0,1 proc. PKB), ale okazała się dotkliwa dla niektórych branż amerykańskiej gospodarki. Handel międzynarodowy generuje licznych zwycięzców, którzy zyskują niewiele i mniej licznych przegranych, którzy tracą więcej.

Liberalizacja handlu z państwami Mercosur zwiększy eksport europejskich artykułów przemysłowych do Ameryki Południowej oraz import produktów rolnych z Ameryki Południowej do Europy. Szczególnie duże nadzieje z podpisanym porozumieniem wiąże europejski sektor motoryzacyjny, szczególnie duże obawy żywią zaś rolnicy - Ameryka Południowa posiada bowiem znaczną przewagę konkurencyjną w tym sektorze (wyższa dostępność ziemi, niższe normy ekologiczne).

Podobnie jak wyżej przywołane umowy handlowe Stanów Zjednoczonych, porozumienie UE z Mercosur również będzie korzystne dla większości mieszkańców objętych nim państw, lecz bolesne dla niektórych. Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego przemysł motoryzacyjny odpowiada za 1,4 proc. PKB Polski, rolnictwo zaś za niecałe 3 proc. wartości dodanej. Przemysł motoryzacyjny zatrudnia ok. 300 tys. osób, rolników jest w Polsce blisko dwa miliony (chociaż wielu z nich aktywnych jest zawodowo również w innych sektorach gospodarki). Nic dziwnego, że polscy politycy pozostają wyczuleni na głos protestujących i – przynajmniej na finalnym etapie ratyfikacji umowy – kierują się raczej nim niż interesami przemysłu oraz konsumentów.

Handel już jest mocno zliberalizowany

Chociaż wiemy, że jedni na porozumieniu handlowym zyskają, drudzy zaś stracą, nie dysponujemy dokładnymi oszacowaniami, kto i ile zyska, a kto i ile straci. Dostępne szacunki ograniczają się do korzyści makroekonomicznych. Przykładowo, według analizy opracowanej przez cieszące się uznaniem Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE) korzyści makroekonomiczne dla gospodarki Polski wyniosą … 0,0 proc. PKB.

Szacunki CASE są zgodne z oszacowaniami uznanych instytutów międzynarodowych. Niektóre z nich zwracają uwagę, że chociaż korzyści makroekonomiczne z liberalizacji handlu z Mercosur będą niewielkie, koszty ekologiczne w postaci wzrostu emisji dwutlenku węgla będą znaczne. Badania empiryczne wskazują, że korzyści makroekonomiczne z (dalszej) liberalizacji handlu międzynarodowego są niewielkie, dużo mniejsze niż myśli większość z nas. Dzieje się tak ponieważ handel międzynarodowy już dzisiaj jest bardzo wysoce zliberalizowany.

Wiemy, że mamy do czynienia z zaokrągleniem, bądźmy więc hojni i uznajmy, że korzyści z tytułu umowy UE-Mercosur wyniosą w Polsce 0,04 proc. PKB. Co to oznacza w praktyce? PKB Polski wzrośnie w długim okresie o dodatkowe 1,4 mld zł, czyli o około 36 zł w przeliczeniu na mieszkańca. Niewykluczone, że większy przyrost wartości dodanej wygenerowały reklamy wyemitowane po programach telewizyjnych, w których odbywały się spory o porozumienie z państwami Mercosur niż sama umowa.

Czy dla tak niewielkich korzyści warto podpisywać umowę wywołującą znaczną polaryzację społeczną, szeroki spór polityczny i straty (o nieznanej wielkości) dla sektora rolnictwa? Moim zdaniem nie. To gra niewarta świeczki.

Moim zdaniem porozumienie z krajami Mercosur stanowi koło ratunkowego rzucone europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu, który ewidentnie złapał zadyszkę. Nie odpowiada ono na żadne ze strukturalnych wyzwań przed którymi stoi Unia Europejska, takimi jak niewystarczające nakłady na nadania i rozwój, ograniczone sukcesy w komercjalizacji innowacji oraz koncentracja największych firm w "starych" przemysłach połączona z brakiem własnych gigantów cyfrowych. Porozumienie z Mercosur to więcej "tego co już było" w czasach, gdy Unia Europejska potrzebuje zmiany i skoku w przód.

Autorem opinii jest dr Marcin Wroński, adiunkt w Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej oraz członek Rady Fiskalnej. Artykuł wyraża jego prywatne stanowisko, a nie pogląd Rady Fiskalnej. Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Wybrane dla Ciebie
Tak polski biznes rośnie na świecie. Przejęcia za miliard dolarów
Tak polski biznes rośnie na świecie. Przejęcia za miliard dolarów
Polska węglem stoi. Oto liczby
Polska węglem stoi. Oto liczby
Szykuje się rewolucja ws. mieszkań komunalnych. Jest projekt ustawy
Szykuje się rewolucja ws. mieszkań komunalnych. Jest projekt ustawy
Nowa strategia USA. Oto priorytety w sprzedaży broni
Nowa strategia USA. Oto priorytety w sprzedaży broni
Cła na Indie. Trump wykonuje ruch
Cła na Indie. Trump wykonuje ruch
USA ogłosiły nowe sankcje wymierzone w Iran. Restrykcje dotyczą handlu ropą
USA ogłosiły nowe sankcje wymierzone w Iran. Restrykcje dotyczą handlu ropą
Były bankier zaczyna odsiadkę. Brał udział w jednym z największych oszustw w historii
Były bankier zaczyna odsiadkę. Brał udział w jednym z największych oszustw w historii
Polska misja gospodarcza w Arabii Saudyjskiej. Minister przyjął zaproszenie
Polska misja gospodarcza w Arabii Saudyjskiej. Minister przyjął zaproszenie
Polskie Koleje Państwowe ogłosiły nową strategię. Wspomniano m.in. o taborze
Polskie Koleje Państwowe ogłosiły nową strategię. Wspomniano m.in. o taborze
JSW uzgodniła porozumienie ze związkowcami. Teraz załoga musi dać zgodę w referendum
JSW uzgodniła porozumienie ze związkowcami. Teraz załoga musi dać zgodę w referendum
Tąpnięcie akcji koncernu Stellantis. Spadek o ok. 25 proc. Wcześniej było ogłoszenie
Tąpnięcie akcji koncernu Stellantis. Spadek o ok. 25 proc. Wcześniej było ogłoszenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026