Umowa z Mercosur. Rolnicy: uderzy w setki tysięcy gospodarstw

Decyzja Komisji Europejskiej o akceptacji umowy z Mercosur budzi sprzeciw Krajowej Rady Drobiarstwa. Umowa może zaszkodzić unijnym producentom mięsa i plantatorom zbóż.

Nie chcą fermy drobiu pod oknami. „Będzie pył, kurz i hałas”.Krajowa Rada Drobiarstwa przeciwna umowie z Mercosur
Źródło zdjęć: © Pexels, Zdjęcie ilustracyjne
Przemysław Ciszak

Krajowa Rada Drobiarstwa - Izba Gospodarcza wyraziła głębokie rozczarowanie decyzją Komisji Europejskiej o zaakceptowaniu umowy handlowej z krajami Mercosur.

Umowa ta, mimo licznych apeli, ignoruje kluczowe zagrożenia dla unijnego sektora rolno-spożywczego - przekonuje Izba w wydanym w czwartek komunikacie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaczynał od zera. Dziś zarabia miliony na turystyce - Maciej Nykiel w Biznes Klasie

Nierówna konkurencja na rynku

Zgodnie z zapisami umowy, produkty rolno-spożywcze z Ameryki Południowej, w tym mięso drobiowe, nie będą musiały spełniać restrykcyjnych unijnych norm.

Zdaniem Izby, to stawia europejskich rolników w niekorzystnej sytuacji, zmuszając ich do przestrzegania kosztownych regulacji, podczas gdy ich południowoamerykańscy konkurenci otrzymują niesprawiedliwe uprzywilejowanie.

Umowa przewiduje import 180 tys. ton mięsa drobiowego, co zmniejszy popyt na europejskie produkty. Szacuje się, że zapotrzebowanie na unijne zboża spadnie o ponad 1,2 mln ton, w tym na pszenicę o ok. 950 tys. ton i kukurydzę o ok. 265 tys. ton. To uderzenie w setki tysięcy gospodarstw rolnych.

Brak demokratycznej kontroli

Krajowa Rada Drobiarstwa krytykuje również sposób procedowania umowy, która ma być przyjęta bez ratyfikacji w parlamentach narodowych. To, zdaniem Rady, próba obejścia demokratycznej kontroli w sprawie kluczowej dla przyszłości europejskiego rolnictwa.

Rada apeluje do europejskich decydentów o podjęcie działań w celu zatrzymania umowy, podkreślając, że nie można poświęcać europejskich rolników na rzecz wolnorynkowych paradygmatów.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl