Matteo Renzi forsuje nową ordynację wyborczą. Przepustka do reform we Włoszech

Włoska Izba Deputowanych uchwaliła w poniedziałek nową ordynację wyborczą, która jest jednym z priorytetów programu reform rządu Matteo Renziego. Według premiera celem jest wyłonienie wyraźnej większości w wyborach i zapewnienie skutecznych rządów.

Matteo Renzi
Źródło zdjęć: © Sergey Guneev/RIA Novosti/EAST NEWS

Największą nowością nowej ordynacji zwanej Italicum, przygotowanej przez gabinet Renziego, jest wprowadzenie drugiej tury wyborów parlamentarnych w przypadku braku wyraźnego zwycięzcy.

Głosowanie w niższej izbie parlamentu uznano za ważny test dla rządu, który realizując program reform gospodarczych i politycznych, napotyka nie tylko sprzeciw opozycji, ale także grupy otwarcie występujących przeciwko niemu polityków jego macierzystej centrolewicowej Partii Demokratycznej.

Ordynację uchwalono w niższej izbie parlamentu stosunkiem głosów 334 do 61. Przeciwko było ok. 50 posłów Partii Demokratycznej, a większość opozycyjnych deputowanych na znak protestu nie wzięła udziału w głosowaniu. Łącznie izba liczy 630 deputowanych.. Renzi połączył serię głosowań nad ordynacją z wotum zaufania dla swego rządu i otrzymał je w trzech pierwszych głosowaniach pod koniec kwietnia. Premier postawił wszystko na jedną kartę i zapowiedział, że jeśli parlament nie przyjmie ordynacji, rząd upadnie.

Jak deklaruje premier, celem nowej ordynacji jest rozwiązanie problemu paraliżującego system rządzenia we Włoszech, czyli niemożność wyłonienia w wyborach wyraźnej większości.

Przygotowanie nowego prawa wyborczego było konieczne, ponieważ od półtora roku Włochy prawdopodobnie jako jeden z niewielu krajów świata faktycznie nie mają żadnej ordynacji. W grudniu 2013 r. Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem kilka artykułów poprzedniej, wyjątkowo złożonej i niejasnej, za niezgodne z ustawą zasadniczą.

Tym samym Trybunał potwierdził wyrażane od lat opinie, iż uchwalona w roku 2005 za rządów Silvio Berlusconiego ordynacja wyborcza jest legislacyjnym bublem i że dawno już należało ją anulować. Uważano ją wręcz za jedną z najgorszych w zachodnich demokracjach. Obwiniano też za kryzys polityczny, do jakiego doszło po wyborach w lutym 2013 roku, gdy parlament przez dwa miesiące nie był w stanie doprowadzić do powstania rządu.

Jednak podejmowane w ostatnich latach próby uchwalenia nowej ordynacji nie powiodły się.

Nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku

Matteo Renzi argumentuje, że nowa ordynacja, która będzie mogła wejść w życie w lipcu 2016 roku, zagwarantuje stabilność polityczną we Włoszech, ponieważ jasne będzie, kto wygrał wybory.

Według nowej ordynacji partia - a nie jak dotychczas koalicja - która otrzyma w wyborach parlamentarnych 40 procent głosów, dostanie ,,premię" w postaci dodatkowych miejsc po to, aby mieć w Izbie 340 deputowanych na łączną liczbę 630. Jeśli żadne ugrupowanie nie zdobędzie 40-procentowego poparcia, po dwóch tygodniach odbędzie się druga tura wyborów, w których głosować będzie można na jedną z dwóch prowadzących partii, by wyłonić tę, która otrzyma premię.

Przeciwko nowej ordynacji głośno protestuje centroprawicowa partia Berlusconiego Forza Italia, a także skrajna lewica. Jak zawsze przeciwko rządowemu projektowi był populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd.

Wśród przeciwników nowej ordynacji w centrolewicy jest poprzedni premier Enrico Letta, zmuszony ponad rok temu przez Renziego jako lidera partii do ustąpienia; Renzi zarzucił Letcie brak aktywności i zbyt powolną realizację reform.

Rozwiązania w Italicum dotyczą wyłącznie Izby Deputowanych, nie zaś Senatu, którego gruntowną reformę także forsuje koalicja Renziego. Właśnie dlatego, aby ją wcześniej umożliwić, przepisy ordynacji wejdą w życie za ponad rok. Do tego czasu rządząca centrolewica chce zmienić kształt izby wyższej po to, by zasiadali w niej przedstawiciele regionów kraju, a nie parlamentarzyści wyłonieni w wyborach.

Projektem ordynacji zajmie się teraz Senat.

Czytaj więcej w Money.pl
Dekret "dla Berlusconiego" wstrzymany Dekret łagodzi sankcje za wykroczenia i oszustwa podatkowe: jeśli niezapłacona kwota podatku nie przekracza 3 proc. zadeklarowanych dochodów, wówczas nowy przepis nie spowoduje nałożenia kary.
Włoski rząd się nie leni w wigilię. Ważne zmiany Celem ustawy wprowadzającej zasadnicze zmiany na rynku pracy jest przede wszystkim zmniejszanie ponad dwunastoprocentowego bezrobocia.
Wybrane dla Ciebie
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy