Urzędnicy skarbówki nie pójdą w teren. Rząd chce wstrzymać egzekucje

Rada Ministrów zamierza ulżyć tym, od których zaległości pieniężne próbują wyrwać skarbówka, ZUS oraz inne organy i instytucje państwowe oraz samorządowe. Postępowania egzekucyjne będą wstrzymane.

W najbliższym czasie przedsiębiorcy nie muszą martwić się egzekucją zaległości - zadecydował rząd.
Martyna Kośka

Gotowy jest już projekt rozporządzenia zawieszającego na czas stanu epidemii przeprowadzanie wszelkich postępowań i czynności tzw. egzekucji administracyjnej, czyli prowadzonej przede wszystkim przez organy celno-skarbowe i ZUS. Po wejściu w życie tego rozporządzenia zatrzymane zostaną już trwające egzekucje i nie będą wszczynane nowe.

W tym czasie fiskus i ZUS nikomu nie zajmą rachunku bankowego, wypłaty zarobków, komornicy nie przejmą majątku ruchomego i nieruchomości, wstrzymane będą licytacje majątków dłużników – informuje "Puls Biznesu".

Jednym z niewielu przewidzianych wyjątków będzie możliwość ściągania mandatów i kar za łamanie obostrzeń związanych ze zwalczaniem koronawiusa, czyli np. mandatów za łamanie obowiązku kwarantanny i zakazu wchodzenia do parków.

- Obecnie prowadzenie działalności gospodarczej i zarobkowej jest w wielu przypadkach niezwykle utrudnione, a w niektórych wręcz zakazane (sport, rozrywka, rekreacja itd.). Dalsze prowadzenie postępowania egzekucyjnego z majątku zobowiązanego, który nie może prowadzić działalności w związku z ogłoszeniem stanu epidemii, mogłoby doprowadzić do pozbawienia tego zobowiązanego niezbędnych zasobów (…). Konieczne jest wstrzymanie z mocy prawa administracyjnych postępowań egzekucyjnych należności pieniężnych” — czytamy w uzasadnieniu projektu, do którego dotarli dziennikarze "PB".

Obejrzyj: Kto zapłaci za tarczę? "Jedną z opcji jest wzrost podatków"

Poproszony o komentarz Przemysław Pruszyński, Ekspert Konfederacji Lewiatan jest zdania, że wstrzymanie postępowań egzekucyjnych to słuszna decyzja, bo przedsiębiorcy walczą o utrzymanie płynności finansowej i ratowanie miejsc pracy. Dalsze egzekwowanie zaległości przez państwo przyczyniłoby się do upadku firm, co uniemożliwiłoby uzyskiwanie od nich wpływów podatkowych w przyszłości.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie