Ustawa wiatrakowa. Hennig-Kloska przyznaje się do błędu

Resort klimatu planuje przedstawić projekt ustawy wiatrakowej do końca pierwszego kwartału tego roku - poinformowała we wtorek w Radiu ZET minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. W nawiązaniu do projektu, który pojawił się pod koniec ubiegłego roku, mówi krótko: to był błąd.

Donald Tusk Paulina Hennig-Kloska
Piotr Nowak
g�osowanie, �ad prawny, media publiczne, Paulina Hennig Kloska, polityk, polityka, Polska Agencja Prasowa, posiedzenie, sala g�osowa�, sala obrad, sala plenarna, sejm, sejmu, uchwa�a, X kadencja, X kadencjiResort klimatu planuje przedstawić projekt ustawy wiatrakowej do końca pierwszego kwartału tego roku [na zdjęciu premier Donald Tusk i Paulina Hennig-Kloska, szefowa resortu klimatu]
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak

- Będzie to ustawa rządowa. Pod koniec pierwszego kwartału chcielibyśmy wyjść z jakimiś rozwiązaniami - powiedziała minister zapytana, kiedy powstanie ustawa wiatrakowa.

- Ustawa się już zmieniła, bo pracowaliśmy nad nią z prawnikami między innymi z biura legislacyjnego Sejmu, ale też w grupie posłów nanieśliśmy poprawki, więc ona ewoluowała. Nigdy nie było takiej chęci, żeby znieść 500 m jako minimalnej granicy dla dużych wiatraków, to był błąd, który nie powinien znaleźć się w ustawie. Ta granica na pewno będzie - dodała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Minister zapewniła też, że rząd nie dopuści, aby do Polski były sprowadzane wiatraki "drugiego sortu".

Hennig-Kloska powiedziała też, że wznowione zostaną prace zespołu ekspertów, aby przeprowadzić odpowiednie inwestycje, które ochronią Odrę w przyszłości przed katastrofą, jak miała miejsce latem 2022 r.

Pod koniec listopada ubiegłego roku grupa posłów Polski2050-TD i KO wniosła projekt dotyczący nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen prądu do 30 czerwca 2024 r.

Burza wokół wiatraków. PiS uderzył w rząd

W projekcie znalazły się także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce. Projekt miał umożliwić budowę cichych wiatraków w odległości od 300 m od zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali też rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe, co oznacza, że nie trzeba byłoby analizować zgodności ich lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Projekt spotkał się z krytyką polityków PiS.

Na początku grudnia na stronach Sejmu pojawiła się informacja o wniesieniu autopoprawki do projektu ustawy posłów KO i Polski 2050-TD, mającej na celu wsparcie odbiorców prądu, gazu i ciepła. Wykreśliła ona z projektu przepisy dotyczące elektrowni wiatrowych.

Wybrane dla Ciebie