Wracają kontrole na granicach. Będzie jak przed Schengen

Od czwartku granice zmów są zamknięte i powraca kontrola. Ma to związek z rozpoczynającym się w grudniu szczytem klimatycznym ONZ w Katowicach.

Do 16 grudnia granicę z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją będzie można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach
Źródło zdjęć: © Bartosz Krupa
Przemysław Ciszak

Od czwartku na wszystkie polskie granice wraca kontrola. Ma to związek z rozpoczynającym się w grudniu szczytem klimatycznym ONZ w Katowicach.

2 grudnia rozpocznie się Konferencja Klimatyczna COP24 organizowana przez ONZ. Tym razem delegaci z 200 państw oraz przedstawiciele świata nauki, biznesu, organizacji pozarządowych i ekologicznych spotkają się w Katowicach.

Zabezpieczenie tej imprezy wymaga szczególnych środków bezpieczeństwa – o czym pisaliśmy w money.pl. Szef MSWiA Joachim Brudziński zdecydował o przywróceniu kontroli na granicach z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją między 22 listopada a 16 grudnia.

Jaktłumaczyliśmy w money.pl, w praktyce będzie tak, że zarówno na dawnych przejściach granicznych, jak i lotniskach, funkcjonariusze Straży Granicznej będą wyrywkowo sprawdzać dokumenty osób przekraczających granicę UE.

Zobacz też: Oszczędzanie długoterminowe jest ważne, ale dla pracodawców PPK to kolejne "uporczywe obciążenie":

Do przekraczania granic wyznaczone będą konkretne miejsca. Będzie ich w sumie 264. Jak wylicza Straż Graniczna, na granicy z Czechami – 142, ze Słowacją – 62, z Niemcami – 48, z Litwą – 12.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie