Notowania

Afera spalinowa. Volkswagen przyznał się do winy

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP Photo/Michel Euler)

Prawnik Volkswagena potwierdził przed sądem w Detroit, że koncern oszukiwał przy pomiarze emisji spalin w jego samochodach z silnikami Diesla. VW przyznał się już do złamania prawa w styczniu, gdy zawarł ugodę z resortem sprawiedliwości USA.

Sędzia federalny Sean Cox orzeknie 21 kwietnia, czy zaaprobuje tę ugodę, w ramach której niemiecki koncern ma zapłacić 4,3 mld dolarów - informuje agencja dpa. Taką ugodę zawarł koncern z ministerstwem sprawiedliwości, że zapłaci taką karę za fałszowanie pomiarów toksyczności spalin. Więcej czytaj tutaj.

W następstwie dochodzenia podległej rządowi USA Agencji Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 roku do zainstalowania w łącznie około 11 mln samochodów oprogramowania pozwalającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników Diesla. Oprogramowanie to, znane pod angielską nazwą "defeat device" (urządzenie udaremniające), w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną. Koncern stoi obecnie w obliczu procesów sądowych oraz miliardowych kar za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

Na koszty likwidacji następstw skandalu Volkswagen zarezerwował już 18 mld euro, ale sam przyznaje, że suma ta może nie wystarczyć.

Zawarta już cywilnoprawna ugoda z setkami podmiotów, które złożyły w sądach w USA pozwy przeciwko Volkswagenowi, będzie go kosztować ponad 16 mld dolarów. Właściciele pojazdów z silnikami Diesla otrzymają rekompensaty w kwocie od 5100 do 10 tys. dolarów w zależności od typu i roku produkcji ich pojazdu. Ugoda zobowiązała ponadto koncern do zaoferowania możliwości wykupu samochodów bądź też dokonania w nich niezbędnych modyfikacji.

Sześciu menedżerów koncernu postawiono w USA w stan oskarżenia, zarzucając im niszczenie dowodów i oszukiwanie Agencji Ochrony Środowiska. Kara finansowa jest najwyższa, jaką rząd USA kiedykolwiek nałożył na firmę motoryzacyjną.

Mimo skandalu, który poważnie nadszarpnął reputację Volkswagena, niemiecki koncern wyprzedził w zeszłym roku pod względem liczby sprzedanych samochodów Toyotę, która zajmowała dotąd pierwsze miejsce na liście gigantów przemysłu motoryzacyjnego. Volkswagen sprzedał w 2016 roku 10,3 miliona samochodów, a Toyota 10,2 miliona. Więcej czytaj TUTAJ.

*Nie tylko VW zapłaci w USA odszkodowania za aferę spalinową *

Niemiecki koncern Bosch zapłaci 304 mln euro obywatelom USA poszkodowanym w wyniku afery z manipulowaniem wynikami pomiarów emisji spalin. Więcej czytaj TUTAJ.

Tagi: świat, usa, przedsiębiorczość, prawo, wypadki, skażenie, motoryzacja, pap, niemcy, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-03-2017

niemiecki kandydatZ Tuskiem też oszukiwali.

10-03-2017

bolo200teraz czas na banki, które w naszym kochanym kraju oszukiwały metodą na "franka"

11-03-2017

KoloJak wybuchła afera spalinowa w USA to rząd Donalda Tuska oraz minister środowiska siedzieli cicho bo Tusk już planował rezygnację z premierostwa i … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (25)