Wiek emerytalny w Polsce. Prezes ZUS zabrał głos

ZUS nie jest piramidą finansową. Największym wyzwaniem jest dla nas demografia - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" prezes ZUS Zbigniew Derdziuk. Zabrał głos także ws. wieku emerytalnego.

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

- Nie wykluczam podniesienia wieku emerytalnego. Musimy stworzyć takie warunki, żeby seniorom, a zwłaszcza seniorkom, opłacało się dłużej pracować - powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na początku sierpnia. Jej słowa w programie "Onet Rano" odbiły się szerokim echem.

Prezes ZUS o wieku emerytalnym

Bardzo szybko się z nich wycofała. - Absolutnie nie ma możliwości na podnoszenie wieku emerytalnego w tej kadencji. Nie ma wioli politycznej, nie ma intencji - przekonywała potem szefowa resortu funduszy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Temat podniesienia wieku emerytalnego od lat budzi wielkie kontrowersje, jest także chętnie wykorzystywany przy okazji kampanii wyborczych. PiS chętnie wypomina Donaldowi Tuskowi decyzję o podniesieniu wieku emerytalnego z 2016 r. Podczas ubiegłorocznej kampanii do parlamentu lider Koalicji Obywatelskiej wielokrotnie powtarzał, że nie ma żadnych plan na zmiany w tej kwestii.

O podniesienie wieku emerytalneg w rozmowie z "Super Expressem" pytany był także prezes ZUS Zbigniew Derdziuk.

"Temat podniesienia wieku emerytalnego został w Polsce bardzo źle poprowadzony i w efekcie decyzji politycznych został zablokowany. Ale warto przynajmniej prowadzić debatę, żeby ludzie mieli świadomość, jak to naprawdę wygląda" - przekonuje prezes ZUS.

Prezes ZUS dodaje: "każdy może świadomie podejmować decyzję, czy wystarczy mu emerytura z ZUS, czy też powinien jeszcze dodatkowo odkładać". W tym kontekście wymienia Pracownicze Plany Kapitałowe czy Indywidualne Konta Emerytalne.

Niepokojące dane

- Podniesienie wieku emerytalnego stało się koniecznością, aby w przyszłości zapewnić stabilność systemu ubezpieczeń społecznych. Standardem jest 67 lat dla obu płci - uważa dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH, prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Z danych GUS wynika, że w 2060 roku liczba ludności w Polsce spadnie do 30,9 milionów. Populacja zmniejszy się w większości regionów, szczególnie w śląskim. Wyjątkiem będzie region warszawski stołeczny, gdzie prognozuje się wzrost liczby mieszkańców.

Do 2060 roku znacznie wzrośnie współczynnik starości demograficznej, czyli stosunek liczby osób w starszym wieku (65 lat i więcej) do ogólnej liczby ludności - z 20,9 proc. w 2025 roku do 32,6 proc. w 2060 roku. Odsetek osób w wieku powyżej 65 lat w miastach dużych będzie wynosił od ok. 29 do 40 proc.

Wybrane dla Ciebie