"Wilk w owczej skórze". Oceniają nominację Kevina Warsha na szefa Fed

Donald Trump wskazał swojego kandydata na następcę Jerome'a Powella. Wybór Kevina Warsha wywołał euforię na dolarze i krach na rynku metali szlachetnych. Piotr Kuczyński ostrzega jednak, że ta nominacja może być wstępem do ograniczenia niezależności Rezerwy Federalnej.

Piotr Kuczyński ocenia nominację TrumpaPiotr Kuczyński ocenia nominację Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images, Xelion | Bloomberg via Getty Images, Samuel Corum
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Decyzja prezydenta USA, ogłoszona w piątek 30 stycznia, zakończyła miesiące spekulacji dotyczących obsady najważniejszego stanowiska w świecie finansów. Kevin Warsh ma objąć stery w Rezerwie Federalnej w maju, po zakończeniu kadencji obecnego przewodniczącego.

Kuczyński o nominacji: Wilk w owczej skórze.

Choć Wall Street przyjęło tę wiadomość z ostrożnym optymizmem, Piotr Kuczyński, analityk Domu Investycyjnego Xelion, zwraca uwagę na drugie dno tej decyzji.

- To o tyle na pozór dziwna nominacja, że Kevin Warsh (najmłodszych w historii gubernator Rezerwy Federalnej w latach 2006 – 2011 – został nim mając 36 lat) uważany jest przez rynki za najmniej chętnego, z grona pretendentów do tego fotela, do prowadzenia luźnej polityki monetarnej. Owszem, chce obniżek (niedawno mówił, że prezydent ma rację nalegając na ich większą skalę), ale jednocześnie chce zmniejszać bilans Fed (sprzedawać obligacje), co jest ekwiwalentem podwyżki stóp - stwierdza analityk.

Ujawnia, kto szturmuje portale randkowe. Jedna płeć przeważa

Na pozór Donald Trump stawia więc na niezależność. Myślę jednak, że powód jest inny. Kevin Warsh od pewnego czasu mówi o konieczności zmiany sposobu działania FOMC i całej Rezerwy Federalnej. Idzie to w parze z tym, co Donald Trump i Scott Bessent, sekretarz skarbu USA, od dawna twierdzą – mówią, że prezydent powinien mieć wpływ na działanie Rezerwy Federalnej. Można się więc spodziewać takich zmian w działaniu Fed, które ten wpływ umożliwią - dodaje Piotr Kuczyński.

- Jeśli mam rację to Kevin Warsh jest swoistym wilkiem w owczej skórze – pozuje na neutralnego, ale bardzo pomoże prezydentowi w zmniejszeniu niezależności Fed. Rynki tego zdają się nie dostrzegać, ale jak przyjdzie czas to zobaczą do czego to zmierza, a to wymierzy potężny cios dolarowi (chociaż rynkowi akcji zapewne się spodoba, bo stopy będą niskie) - podsumowuje ekspert.

Wall Street murem za Warshem

Mimo obaw wyrażanych przez część obserwatorów, elita finansowa przyjęła nominację z entuzjazmem. Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase, określił Warsha mianem lidera cieszącego się dużym szacunkiem, który działa z uczciwością. W podobnym tonie wypowiedział się miliarder i zarządzający funduszem hedgingowym Alan Howard, nazywając ten wybór "wybitnym".

Głosy poparcia płyną również z BlackRock. Współzałożyciel giganta inwestycyjnego, Ralph Schlosstein, ocenił, że Warsh będzie silnie zaangażowany w niezależność Fed, co uspokoiło część obaw o upolitycznienie instytucji. Z kolei przedstawiciele rynku fuzji i przejęć widzą w nowym przewodniczącym gwaranta stabilności i klimatu sprzyjającego transakcjom biznesowym.

Ciekawą perspektywę przedstawia Mohamed El-Erian, były prezes Pimco. Jego zdaniem Warsh słusznie postrzega reformy jako niezbędne, aby uczynić instytucję bardziej efektywną. El-Erian podkreśla, że sukces nowego szefa będzie zależał od jego zdolności do zjednoczenia członków komitetu wokół spójnej wizji, uwzględniającej m.in. rolę sztucznej inteligencji w zwiększaniu produktywności.

Dolar w górę, złoto nurkuje

Reakcja rynków na piątkowe ogłoszenie była gwałtowna i natychmiastowa, co potwierdza wagę tej decyzji. Dolar zanotował największy jednodniowy skok od maja 2025 roku, umacniając się o blisko 1 proc. wobec koszyka walut. Inwestorzy, uspokojeni wyborem kandydata postrzeganego jako bardziej konwencjonalnego niż inni stronnicy prezydenta, wrócili do amerykańskiej waluty.

Równocześnie doszło do dramatycznej wyprzedaży na rynku metali szlachetnych, które wcześniej biły rekordy. Złoto straciło na wartości ponad 10 proc., spadając poniżej psychologicznej bariery 5000 dolarów za uncję. Jeszcze mocniej ucierpiało srebro, notując najgorszy dzień w historii ze spadkiem przekraczającym 26 proc.

Giełdy zareagowały spadkami, trawiąc informację o nowym szefie banku centralnego. Indeks S&P 500 zakończył dzień stratą 0,4 proc., a technologiczny Nasdaq spadł o 0,9 proc. Analitycy ING wskazują, że choć Warsh był jednym z najbardziej "prorynkowych" kandydatów, jego historycznie jastrzębie poglądy przyczyniły się do ostrożności inwestorów giełdowych.

Polityczne tło i kontrowersje

Sama nominacja nie jest jednak wolna od kontrowersji politycznych. Donald Trump, ogłaszając swoją decyzję na platformie Truth Social, nie szczędził pochwał, twierdząc, że Warsh zapisze się w historii jako jeden z "wielkich", a może nawet "najlepszy" przewodniczący Fed. Prezydent zaznaczył, że choć pytanie kandydata o obniżki stóp byłoby "nieodpowiednie", jest przekonany, że Warsh chce ciąć stopy procentowe.

Wybór ten spotkał się z ostrą krytyką ze strony Demokratów. Kongresman Don Beyer zarzucił prezydentowi nepotyzm, wskazując na powiązania rodzinne kandydata. Warsh jest zięciem Ronalda Laudera, miliardera i wieloletniego znajomego Trumpa. Beyer sugeruje, że to właśnie te koneksje, a nie kompetencje, zadecydowały o wyborze.

Przed nowym szefem Fed stoi również wyzwanie związane z procesem zatwierdzenia w Senacie. Republikański senator Thom Tillis zapowiedział blokowanie nominacji, dopóki Departament Sprawiedliwości nie zamknie dochodzenia w sprawie zeznań obecnego szefa Fed, Jaya Powella. Trump w odpowiedzi nazwał Tillisa "obstrukcjonistą", sugerując, że jeśli będzie trzeba, poczeka na zmianę układu sił, który umożliwi zatwierdzenie jego kandydata.

Analitycy JPMorgan zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt – nieprzewidywalność. Michael Feroli, główny ekonomista banku na USA, zauważa, że zmiana tonu Warsha w ostatnich latach utrudnia prognozowanie jego polityki. Choć po kryzysie finansowym zyskał reputację jastrzębia, ostatnio jego wypowiedzi były bardziej gołębie. To rodzi pytanie, czy jego obecne nastawienie jest trwałe, czy też, jak sugeruje Piotr Kuczyński, jest to gra mająca na celu realizację szerszego planu politycznego.

Wybrane dla Ciebie
Wybuch w irańskim porcie w Cieśninie Ormuz. Kluczowe miejsce na mapie
Wybuch w irańskim porcie w Cieśninie Ormuz. Kluczowe miejsce na mapie
Iran to nie Wenezuela. "Strategia rodem z kasyna"
Iran to nie Wenezuela. "Strategia rodem z kasyna"
KNF bierze pod lupę wpis ministra o zmianach w KGHM. Czy doszło do wycieku informacji?
KNF bierze pod lupę wpis ministra o zmianach w KGHM. Czy doszło do wycieku informacji?
Kaskadowe wyłączenia w ukraińskiej sieci. Awaryjne wyłączenia w Mołdawii i Rumunii
Kaskadowe wyłączenia w ukraińskiej sieci. Awaryjne wyłączenia w Mołdawii i Rumunii
Noc w Warszawie droższa niż w Dubaju. Pokazał rachunek z najdroższego hotelu w Polsce
Noc w Warszawie droższa niż w Dubaju. Pokazał rachunek z najdroższego hotelu w Polsce
Metro w Kijowie stanęło. Pozrywały się oblodzone linie energetyczne
Metro w Kijowie stanęło. Pozrywały się oblodzone linie energetyczne
Kadrowe trzęsienie ziemi w KGHM. Rada Nadzorcza przesądziła o losie prezesa. Minister ujawnił to wcześniej
Kadrowe trzęsienie ziemi w KGHM. Rada Nadzorcza przesądziła o losie prezesa. Minister ujawnił to wcześniej
Krach na rynku metali? Złoto i srebro w odwrocie. Oto co wywołało "lawinę cenową"
Krach na rynku metali? Złoto i srebro w odwrocie. Oto co wywołało "lawinę cenową"
Zmiany w najmie. Dotkną nie tylko mieszkań oferowanych przez Airbnb czy Booking
Zmiany w najmie. Dotkną nie tylko mieszkań oferowanych przez Airbnb czy Booking
Nowy pakiet sankcji przeciwko Rosji. Zakazy dla rosyjskich banków i firm naftowych
Nowy pakiet sankcji przeciwko Rosji. Zakazy dla rosyjskich banków i firm naftowych
Koniec węgla kamiennego. Czesi zamykają ostatnią kopalnię
Koniec węgla kamiennego. Czesi zamykają ostatnią kopalnię
Kryzys w motoryzacji uderza w Tychy. Setki osób odejdą z pracy
Kryzys w motoryzacji uderza w Tychy. Setki osób odejdą z pracy