Zaostrzenie kar nie pomogło. Coraz więcej wypadków z pieszymi. Poza miastem gaz do dechy

Od półtora roku piesi są mocniej chronieni przez przepisy prawa drogowego. Wiosną 2021 r. weszły w życie zmiany, które dały im pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na pasy. Efekty nie są jednak - delikatnie mówiąc - idealne. Wzrosła liczba wypadków z udziałem pieszych. Najmniej bezpieczni mogą czuć się poza terenem zabudowanym - informuje "Rzeczpospolita".

Niebezpieczne przejscie dla pieszych w Czestochowie
27.05.2022 Czestochowa, ulica Szajnowicza Iwanowa . Niebezpieczne przejscie dla pieszych . Fot . Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
komunikacja, tysiaclecie, szajnowicza, pasy, zebra, przejscie dla pieszych, pieszyNiebezpieczne przejście dla pieszych w Częstochowie
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Kierowcy od półtora roku muszą baczniej przyglądać się okolicom przejść dla pieszych. Jeśli nie ustąpią pierwszeństwa osobie, która ma zamiar wejść na pasy, grozi im mandat w wysokości 1500 zł.

"Od początku roku doszło do 3746 wypadków z udziałem pieszych – to o 248 więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Łącznie 356 z nich zginęło, tylko o 17 osób mniej niż rok temu" - informuje "Rzeczpospolita".

Lepsza sytuacja jest w miastach, gdzie co 14. zdarzenie, w którym poszkodowany został pieszy, było śmiertelne. Poza teren zabudowanym co trzecie kończyło się zgonem osoby potrąconej. W sumie od początku roku poza miastami w 337 wypadkach z udziałem pieszych zginęło ich aż 118.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Embargo na ropę z Rosji. "Z dieslem będzie problem. Cała Europa szuka oleju na świecie"

Zaostrzenie prawa nie wystarczy. Ważniejsza nieuchronność kary

- Kierowcy chcą nadrobić czas i poza miastem mocniej przyciskają pedał gazu. A uderzenie pieszego przy prędkości jazdy 60 km/h praktycznie nie daje mu szans na przeżycie. I w razie wypadku poza obszarem zabudowanym później dociera pomoc - wyjaśnia "Rz" insp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Warto zaznaczyć, że w tym roku na pasach zginęło 113 osób. To o 14 więcej niż przed rokiem, ale o 37 mniej niż dwa lata temu.

Policjanci nieoficjalnie mówią, że na liczbę wypadków z pieszymi ma wpływ sytuacja w Ukrainie i napływ uchodźców do Polski. Wiele ofiar było narodowości ukraińskiej, stąd np. akcję noszenia odblasków funkcjonariusze prowadzą również w języku naszych wschodnich sąsiadów.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie