12 godzin w Dreamlinerze do Brazylii. Poleciałem liniami LATAM w klasie biznes
W swojej flocie mają te same samoloty, z których korzysta LOT, czyli Boeingi 787-9 Dreamliner. Południowoamerykańskie linie LATAM nie latają do Polski, ale można nimi polecieć m.in. z Brukseli, Londynu, Madrytu i Frankfurtu. Podczas 12-godzinnego rejsu przez Atlantyk sprawdziłem, jak podróżuje się nimi w klasie biznes.
Na pokład Boeinga 787-9 Dreamliner linii LATAM do Sao Paulo wsiadam w Brukseli. W klasie biznes fotele mają układ 1+2+1, co oznacza, że każdy z pasażerów ma swobodny dostęp do przejścia. Kabiny nie są zamykane, a mimo to dają nieco więcej prywatności, w porównaniu z podobnymi rozwiązaniami na przykład w Polskich Liniach Lotniczych LOT czy KLM.
Fotele w klasie biznes LATAM
Zasadniczo na jednego pasażera przypada jeden luk bagażowy, co pozwala schować zarówno walizkę kabinową, jak również torbę czy plecak. W liniach lotniczych LATAM w każdej klasie podróży przysługuje jedna sztuka bagażu podręcznego i tzw. przedmiot osobisty. Różnią się wagą – w klasie biznes to 16 kg, o 4 kg więcej niż w klasie ekonomicznej. Do tego dwie sztuki bagażu podręcznego.
Warto o tym pamiętać, bo u wielu przewoźników w klasie biznes na długich trasach standardem są dwie walizki kabinowe i dodatkowy przedmiot osobisty.
Pomyślano o przestrzeni do przechowywania podręcznych rzeczy – jest mały, zamykany schowek (na dokumenty i telefon), półeczka na słuchawki i butelkę wody, zestaw kosmetyków. Torbę lub plecak można trzymać na szerokim blacie, pod którym schowano wysuwany stolik. Każdy z pasażerów ma też uniwersalne gniazdko 230V oraz porty USB – zarówno USB-A, jak i USB-C.
LOT ma nowe Boeingi 737 MAX 8. Zmieniono wnętrze samolotów
Na każdym z foteli czeka zawinięta w pokrowiec lekka kołdra oraz poduszka i złożony materac. Fotel można rozłożyć i przekształcić w płaskie łóżko. Do dyspozycji jest też duży, dotykowy ekran systemu rozrywki pokładowej. Oglądać można filmy, programy telewizyjne albo śledzić na żywo przebieg rejsu. Jest też pilot do obsługi systemu, ale ekran jest na tyle blisko, że bez problemu można do niego dosięgnąć palcami.
Jeszcze przed startem pasażerowie otrzymują też jeden z atrybutów podróży w klasie biznes, czyli tzw. amenity kit. To zestaw minikosmetyków i przydatnych na pokładzie akcesoriów zamkniętych w kosmetyczce, którą można zabrać ze sobą w dalszą podróż. W klasie biznes LATAM skórzaną kosmetyczkę można wybrać w jednym z sześciu kolorów, z których każdy ma nawiązywać do innego, charakterystycznego miejsca w Ameryce Południowej.
W takim zestawie znajdziemy:
- bezuciskowe skarpetki,
- opaskę zaciemniającą na oczy,
- krem nawilżający,
- balsam do ust,
- chusteczkę odświeżającą,
- szczotkę i pastę do zębów,
- piankowe stopery do uszu.
Rejs nr LA8089 z Brukseli do Sao Paulo 4 czerwca obsługiwany był samolotem CC-BGU, czyli Boeingiem 787-9 Dreamliner z 2018 r. Samolot wcześniej latał już dla linii lotniczych Norwegian. Samolot skonfigurowany jest na 30 miejsc w klasie biznes i 270 w klasie ekonomicznej.
Jak się lata w klasie biznes? Sprawdź, jak to wygląda w innych liniach lotniczych:
Serwis pokładowy
Jeszcze przed startem pasażerom klasy biznes podawany jest napój powitalny – szampan, woda, sok, a także orzeszki. Właściwy serwis rozpoczyna się około godziny po starcie. W przypadku wylotu po godz. 13 jest to obiad – przystawka, danie główne i deser.
Pasażerowie mogą wybrać spośród kilku propozycji dania głównego i deseru. Ciekawym rozwiązaniem jest propozycja pairingu, czyli dobór wina do każdego z dostępnych posiłków.
Szczególnie przystawki – tak w przypadku obiadu, jak również kolacji – są dopracowane wizualnie. Dania główne, przynajmniej te, które wybrałem, na pierwszy rzut oka nie wyglądały zachęcająco, ale zdecydowanie nadrabiały smakiem i tym, że dawały uczucie sytości. Szeroki jest też wybór deserów – od deski serów, przez lody, tiramisu po świeże owoce.
Udogodnienia poza pokładem
Przed wylotem z Brukseli z biletem w klasie biznes można skorzystać z tzw. business lounge'u. To rodzaj lotniskowej poczekalni. W Brukseli pasażerowie LATAM mają wstęp do business lounge'u o nazwie "The View". Oprócz stolików oraz foteli, gniazdek, posiada ona też ofertę gastronomiczną.
Ta, w porównaniu z tym, co znamy choćby z Lotniska Chopina w Warszawie, przed moim wylotem do Sao Paulo była dość uboga. Wystarczająca jednak, aby przeczekać do momentu lotu.
Pasażerowie klasy biznes mogą korzystać też z wydzielonych stanowisk odprawy check-in, przejścia fast-track na lotnisku i pierwszeństwa wejścia na pokład samolotu.
Ogólne wrażenia
Klasa biznes w liniach lotniczych LATAM na pokładzie Boeinga 787-9 Dreamliner to przyzwoity produkt. Mimo że gdy przyjrzeć się bliżej, to po samolocie widać już upływ czasu, narzekać nie można, a kabina starzeje się z godnością. Również detale w postaci kosmetyczki, klapki, a nawet materac, poduszka i kołdra robią dobre wrażenie.
Niczego nie można zarzucić z perspektywy serwisu pokładowego, tak pod względem jakości, jak i ilości serwowanych posiłków i napojów. Fotel jest wygodny, a wokół niego można zorganizować przedmioty osobiste nawet w czasie długiej podróży, mimo że miejsca mogłoby być więcej.
Warto podkreślić, że linie LATAM wprowadzają nową klasę biznes w swoich samolotach, która stopniowo zastępuje tę obecną. Zgodnie z obowiązującymi w branży trendami, pojawiły się bardziej przestronne, zamykane kabiny z nowymi fotelami, dające więcej prywatności w czasie podróży.