Donald Tusk o cenach paliw w Polsce. Mówi o "najczarniejszej godzinie"
Premier Donald Tusk mówi, że "najczarniejsza godzina może lada chwila nastąpić" w odniesieniu do wzrostu cen paliw w Polsce. W przyszłym tygodniu diesel ma przekroczyć psychologiczną granicę średnio 8 zł w całym kraju. Szef rządu został zapytany o możliwość obniżenia przez rząd podatku VAT na paliwa.
W przyszłym tygodniu średnia cena oleju napędowego w Polsce ma już przekroczyć 8 zł za litr. Dziś taką stawkę płacą już klienci niektórych stacji paliw, na przykład w Starych Babicach pod Warszawą. W skali całej Polski benzyna PB95 kosztuje średnio 6,9 zł/l, a diesel 7,88 zł/l.
– Ja nie będę udawał, że mam wpływ na ceny ropy na świecie – stwierdził Donald Tusk w programie "Bez kitu" w TVN24. Dopytywany był jednak, czy rząd w obliczu rosnących cen na stacjach benzynowych zdecyduje się na obniżkę podatku VAT na paliwa.
"Musimy zachować na tę najczarniejszą godzinę"
– Trzymam to w rezerwie cały czas, bo sytuacja jest niezwykle dynamiczna. Na razie dramat dotyczy gazu, ale nie wiemy, jak potoczy się dalej ta wojna – stwierdził Donald Tusk. Według niego są sygnały, które każą przypuszczać, że na Bliskim Wschodzie dojdzie do intensyfikacji działań wojskowych.
Z dnia na dzień litr droższy o 50 groszy. Kolejki na stacjach paliw
– Ja muszę być bardzo czujny. Nie wiemy, co się wydarzy za pięć dni i za dwa tygodnie. I dlatego te stosunkowo skromne narzędzia działania, czyli to, co można zrobić z marżą, akcyzą, podatkiem VAT, musimy zachować na tę najczarniejszą godzinę, bo ona, niestety, może lada chwila nastąpić – stwierdził szef rządu.
– Jak najszybciej trzeba tę wojnę zakończyć – podkreślił Donald Tusk.
W piątek na obniżenie podatku VAT na paliwa z 21 do 10 proc. zdecydował się rząd w Hiszpanii. Premier Pedro Sanchez zaprezentował pakiet rozwiązań, które mają złagodzić skutki kryzysu energetycznego spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie. W Polsce obniżona stawka podatku VAT na paliwa obowiązywała przez niemal cały 2022 r. Wówczas paliwa obłożone były stawką 8,5 proc. zamiast 23 proc. Był to element tzw. tarczy antyinflacyjnej w czasach rządu Mateusza Morawieckiego.
Co dalej z cenami paliw w Polsce? Nowe prognozy
Analitycy e-petrol.pl w swojej prognozie na przyszły tydzień przewidują średni poziom 6,94-7,09 zł za litr benzyny 95 i 8,09-8,25 zł za litr oleju napędowego. "Co gorsza, nie widać na razie oznak końca kryzysu i podwyżki w najbliższych dniach będą kontynuowane" – piszą dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak z e-petrolu w piątkowym komentarzu.
"Ponad 7 zł za litr benzyny Pb95 przestało być scenariuszem, a stało się nową rzeczywistością na polskich stacjach paliw" – oceniają z kolei w swoim komentarzu analitycy firmy Malcolm Finance. Podkreślają, że kluczowe wyzwanie nie dotyczy dziś samego poziomu cen paliw, lecz utraty przewidywalności oraz przejścia rynku w tryb wysokiej zmienności. Napędzają ją wydarzenia w regionie Zatoki Perskiej.
Źródło: TVN24, money.pl